W Sejmie odbyło się we wtorek po południu drugie czytanie projektu ustawy ws. ratyfikacji decyzji o zwiększeniu zasobów własnych UE. Ratyfikacja tej decyzji przez wszystkie kraje członkowskie UE jest potrzebna do uruchomienia zarówno Wieloletnich Ram Finansowych na lata 2021-2027, jak i Funduszu Odbudowy. Polska z unijnego budżetu i Funduszu Odbudowy ma otrzymać łącznie 770 mld zł w ciągu kilku lat.

Wszystkie poprawki odrzucone 

Po II czytaniu odbyła się przerwa, a po niej izba przystąpiła - po przyjęciu wniosku o nieodsyłanie projektu do komisji i przejście do III czytania, do głosowań. Najpierw głosowanych było 10 poprawek złożonych podczas debaty przez kluby KO i PSL. Wszystkie zostały odrzucone.

W imieniu klubu KO poprawki złożył lider PO Borys Budka. Zapowiedział, że jeśli nie zyskają poparcia, klub Koalicji Obywatelskiej wstrzyma się od głosu w sprawie ratyfikacji.

Budka przypomniał, że podczas pierwszego czytania na forum sejmowych komisji KO zgłosiła szereg poprawek do projektu ustawy ratyfikacyjnej, których jednak nie poparło ani PiS, ani część opozycji.

- Nawet gwarancji 40 proc. środków dla samorządów (w KPO)

 - dodał Budka.

Ponowienie poprawek 

Koalicja Obywatelska postanowiła jednak ponowić swe poprawki podczas debaty plenarnej w Sejmie.

- Zgłaszamy szereg poprawek w drugim czytaniu i jednocześnie deklaruję, że nie będziemy popierać tego rządu. Wstrzymamy się jeżeli te poprawki nie zostaną przyjęte. Ale jest szansa, by dzięki tym poprawkom zagwarantować uczciwy Plan Odbudowy, zagwarantować fundusze dla samorządów, komitet monitorujący, ale przede wszystkim zagwarantować transparentność i sprawiedliwość tych środków

 - podkreślił Budka.

Co zrobił PSL? 

Również lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz domagał się przyjęcia poprawek swego ugrupowania do projektu ustawy ratyfikacyjnej. Jedna z nich dotyczy, jak mówił, preambuły, w której należy zapisać - podkreślił Kosiniak-Kamysz - że władze RP zobowiązują się, że środki z Funduszu Odbudowy będą wydatkowane na zasadach sprawiedliwych, transparentnych, opartych na zasadach demokratycznego państwa prawa, będą uwzględniać potrzeby wszystkich wspólnot lokalnych".

Jak mówił, "kto za tymi poprawkami nie zagłosuje, "ten będzie chciał coś chachmęcić". Domagał się też m.in. zapisu, że NIK będzie corocznie kontrolował wydatkowanie środków z Funduszu Odbudowy.