Sejm zajmuje się dziś rządowym projektem ustawy w sprawie ratyfikacji zasobów własnych Unii Europejskiej, która jest konieczna we wszystkich krajach członkowskich, by uruchomić wypłaty z unijnego Funduszu Odbudowy. Platforma Obywatelska chce przełożenia obrad.

- Doszło do wielkiej zdrady polskich samorządów i ludzi, jeżeli chodzi o zakres KPO. I wy to zrobiliście razem z PiS, droga Lewico - grzmiał poseł Cezary Tomczyk, składając wniosek o odroczenie obrad. 

Ripostował poseł Ryszard Terlecki z PiS:

"Dwa miesiące trwały konsultacje, kluby parlamentarne zgłosiły się, uczestniczyły w rozmowach. PO nie była w stanie się zdecydować. Teraz pan przewodniczący wychodzi i opowiada bajki, że nie było możliwości konsultacji. Mieliście możliwość, nie skorzystaliście"

Posłowie w głosowaniu zdecydowali o odrzuceniu wniosku posła Tomczyka. Przeciw temu wnioskowi głosowało 276 posłów, co jest pewną ironią losu, wskazując na fakt, iż próbę budowania "Koalicji 276" niedawno ogłaszał... Borys Budka. Wniosek poparło jedynie 177 posłów, a 1 wstrzymał się od głosu.