Terlecki spokojny o wynik głosowania. Co z posłami klubu PiS, którzy zagłosują przeciw?

- Jesteśmy spokojni o wynik głosowania w sprawie ratyfikacji zasobów własnych UE, ponieważ wiemy już, że część klubów opozycyjnych zrozumiała powagę sytuacji i to poprze - powiedział dzisiaj wicemarszałek Sejmu, Ryszard Terlecki. Pytany, jakie konsekwencje będą wyciągnięte wobec posłów z klubu PiS, którzy zagłosują przeciw, Terlecki stwierdził, że władze klubu "będą się nad tym zastanawiać".

Twitter.com/@pisorgpl

Jesteśmy spokojni o wynik głosowania w sprawie ratyfikacji zasobów własnych UE, ponieważ wiemy już, że część klubów opozycyjnych zrozumiała powagę sytuacji i to poprze - powiedział we wtorek wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki (PiS).

Sejm dzisiaj po południu, na dodatkowym posiedzeniu, ma zająć się rządowym projektem ustawy ws. ratyfikacji zasobów własnych UE. Przełożenia posiedzenia Sejmu w tej sprawie domaga się KO, aby poznać ostateczną wersję Krajowego Planu Odbudowy, który w poniedziałek został przesłany KE. PSL o swojej decyzji ws. głosowania poinformuje podczas popołudniowej debaty w Sejmie. Lewica z kolei zapowiada poparcie ratyfikacji po uzyskaniu informacji od KE.

- W tej chwili jesteśmy spokojni raczej o wynik głosowania, ponieważ wiemy już, że część klubów opozycyjnych zrozumiała jakby powagę sytuacji

 - powiedział Terlecki na wtorkowej konferencji prasowej w Sejmie.

Przypomniał, że PiS prowadził rozmowy w Lewicą i spełnił jej postulaty w sprawie Krajowego Planu Odbudowy.

- Mamy także sygnał, że PSL poprze ten wniosek. Wydaje nam się to oczywiste, 150 mld na polskie rolnictwo, to także są ogromne pieniądze w ramach tego planu, a także w ramach innych funduszy, które na rolnictwo otrzymamy z Unii - powiedział wicemarszałek Sejmu.

- Jednym słowem jesteśmy przekonani, że to głosowanie wypadnie pomyślnie. Słyszymy jeszcze, że trwają dyskusje w klubie Platformy Obywatelskiej, że PO wciąż jeszcze nie jest zdecydowana, jak będzie głosować, że są tam różnice zdań

 - zaznaczył polityk PiS.

Podkreślił, iż nie wyobraża sobie, żeby "posłowie polskiego Sejmu głosowali przeciw temu planowi".

- Natomiast możemy się liczyć z tym że jakieś tutaj próby odwleczenia tych obrad będą. Platforma chce zyskać czas na to, żeby wyjść z twarzą z pułapki, w której sama się znalazła na własne życzenie. To znaczy pomysłu, żeby sprzeciwić się przyjęciu tego planu - powiedział Terlecki.

- Nie wyobrażam sobie, żeby PO razem z Konfederacją próbowała ten plan obalić, ale oczywiście wszystko jest możliwe - dodał wicemarszałek Sejmu.

Pytany, co jeśli posłowie koalicyjnej Solidarnej Polski nie zagłosują za projektem, co SP zapowiadała, Terlecki zaznaczył, że w klubie PiS obowiązuje dyscyplina.

- Natomiast wobec tych, którzy się nie zastosują do dyscypliny, będziemy się zastanawiać, jak dalej postępować

 - powiedział wicemarszałek.

Aby Fundusz Odbudowy został uruchomiony, wszystkie państwa członkowskie UE muszą ratyfikować decyzję unijnych liderów o zwiększeniu zasobów własnych UE. Brak ratyfikacji tej decyzji wstrzymałby uruchomienie pakietu środków - zarówno z wieloletniego budżetu na lata 2021-2027, jak i Funduszu Odbudowy. Polska z unijnego budżetu i Funduszu Odbudowy ma otrzymać łącznie 770 mld zł.

Każde państwo członkowskie musi przygotować i przesłać do Komisji Europejskiej Krajowy Plan Odbudowy, będący podstawą do wypłaty środków z unijnego Funduszu Odbudowy. W dokumencie wyodrębniono część grantową i pożyczkową. Z Funduszu Odbudowy Polska będzie miała do dyspozycji ok. 58 mld euro.

W poniedziałek po południu dokumenty związane z Krajowym Planem Odbudowy zostały oficjalnie złożone w Komisji Europejskiej, już w formalnej wersji, co zamyka proces składania KPO przez Polskę. 

 

Źródło: niezalezna.pl, pap

#KPO #Krajowy Plan Odbudowy #Ryszard Terlecki #opozycja

md
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo