Sejm na dzisiejszym posiedzeniu ma się zająć rządowym projektem ustawy ws. ratyfikacji zasobów własnych UE. Koalicja Obywatelska domaga się, by odłożyć posiedzenie i zapoznać się z dokumentami związanymi z Krajowym Planem Odbudowy, jeszcze o nim dyskutować.

Nad Krajowym Planem Odbudowy dyskusje jeszcze będą się toczyć. Od jutra rusza zespół powołany przez komisję wspólną rządu i samorządu, który o tym będzie rozmawiał. To też kolejne kłamstwo zwolenników polityków Platformy Obywatelskiej i jej polityków, i niestety z tego co widziałem również części dziennikarzy mówiące, że dzisiejsze głosowanie zostawia samorządy samym sobie i łamie daną im obietnice, bo oni od jutra mieli zacząć pracować. Nieprawda. Dzisiaj nie głosujemy nad Krajowym Planem Odbudowy. Dzisiaj głosujemy nad uruchomieniem w ogóle wszelkich środków budżetowych Unii Europejskiej, w tym również Funduszu Odbudowy. O samym KPO będziemy jeszcze rozmawiać, tak jak to było ustalone

– wytłumaczył Radosław Fogiel na antenie Polskiego Radia 24.

Poseł PiS przypomniał, że jesteśmy już po szerokich i długich konsultacjach.

Dlatego, że jedna z partii opozycyjnych nie jest w stanie rozmawiać, nie jest w stanie wyjść poza taki bardzo twardy antypisowski paradygmat i jak mówił szef ich klubu nie myśli o niczym innym, nie je, nie śpi, myśli wyłącznie o tym jak obalić rząd Prawa i Sprawiedliwości, dlaczego i Polacy i mieszkańcy innych krajów Unii Europejskiej mają z tego powodu dostawać po uszach – stwierdził.

Co do samego głosowania odparł, że w sprawie ratyfikacji środków unijnych wszystko okaże się już po głosowaniu.

"Zakładam niemniej, że mimo czasami bardzo emocjonalnej stronnym to jednak umowa z Lewicą jest obowiązująca. Zobowiązali się poprzeć ustawę ratyfikacji ustawy o zasobach własnych UE, więc jeśli chodzi o tę większość minimalną wymaganą do przejścia tej ustawy – wygląda na to, że wszystko jest spokojnie" – odparł.

Kosiniak-Kamysz się wycofuje

Przyznał, że Władysław Kosiniak-Kamysz „zaczął się rakiem wycofywać z tej ślepej uliczki, w którą dał się zapędzić Platformie i Borysowi Budce”.

Tego typu ratyfikacje, jeśli chodzi o zasoby własne UE były już głosowane w Sejmie kilkukrotnie, zawsze w sejmie przytłaczającą większością, więc zobaczymy jak dziś popołudniu sytuacja w sejmie będzie wyglądać. Ja osobiście nie będę bardzo zaskoczony, jeśli w ostatniej chwili Platforma postanowi dokonać wolty i jednak nie być przeciwko budżetowi – nie tylko temu dla Polski, ale również przeciwko budżetowi całej Unii Europejskiej. Zostawi tylko tych swoich najbardziej zagorzałych zwolenników, którzy od trzech dni klęli na Lewicę i tłumaczyli, że w żaden sposób nie można głosować „za” budżetem unijnym i zostawi ich trochę na lodzie z tym swoim stanowiskiem

– dodał.

Przyznał, że przecież opozycja spod znaku Koalicji Obywatelsskiej żongluje konstytucją i jej zapisami. „Kiedy trzeba ma konstytucję na ustach. Do tej pory takie ustawy były przyjmowane zwykłą większością głosów” – powiedział.

Aby Fundusz Odbudowy został uruchomiony wszystkie państwa członkowskie muszą ratyfikować decyzję unijnych liderów o zwiększeniu zasobów własnych UE. Brak ratyfikacji tej decyzji wstrzymałby uruchomienie pakietu środków - zarówno z wieloletniego budżetu na lata 2021-2027, jak i Funduszu Odbudowy. Polska z unijnego budżetu i Funduszu Odbudowy ma otrzymać łącznie 770 mld zł.

Każde państwo członkowskie musi przygotować i przesłać do Komisji Europejskiej Krajowy Plan Odbudowy, będący podstawą do wypłaty środków z unijnego Funduszu Odbudowy. W dokumencie wyodrębniono część grantową i pożyczkową. Z Funduszu Odbudowy Polska będzie miała do dyspozycji około 58 mld euro.

Także we wtorek o godz. 10 - jak poinformowano - premier Mateusz Morawiecki spotka się z komisarzem UE ds. rolnictwa i rozwoju wsi Januszem Wojciechowskim. Rozmowa będzie dotyczyła unijnego Planu Odbudowy dla Europy i wpływu Krajowego Planu Odbudowy na rozwój i modernizację polskiego rolnictwa