Adrian Zandberg z Lewicy oficjalnie potwierdził dziś, że jego ugrupowanie poprze ratyfikację Funduszu Odbudowy, jeżeli potwierdzone zostanie, że Komisja Europejska otrzymała projekt Krajowego Planu Odbudowy, w którym znajdują się postulaty wynegocjowane przez Lewicę. 

- Samorząd czy organizacje społeczne i pozarządowe wystawione do wiatru. O przystąpienie do prokuratury europejskiej też nie zawalczyli.  Smutne to, zostawić ludzi w imię chwilowego odtrąbienia sukcesu - skomentowała Barbara Nowacka z Klubu Koalicji Obywatelskiej.

Wówczas Zandberg postanowił zripostować: - Klub, do którego należysz, tak "zawalczył", że nawet nie złożył oficjalnych uwag do KPO. Zamiast tego Twoi koalicjanci tracili czas na fantazjowanie o rządzie z Gowinem i Bosakiem. Rzeczy same się nie robią. Uważasz, że można było wynegocjować więcej? Trzeba było to zrobić - napisał poseł Lewicy.

Na uwagę, że Lewica wyłamała się ze wspólnego frontu opozycji, Zandberg zaznaczył, że "wspólnych negocjacji nie było".

- Nie było żadnych wspólnych negocjacji, więc nie było z czego się wyłamać. Było za to fantazjowanie o wysadzeniu Funduszu Odbudowy w powietrze, żeby tylko pokazać język Kaczyńskiemu. My się na rozwalanie Unii Europejskiej nie piszemy

- podkreślił.