Wyborcza klęska Wałęsy

Lech Wałęsa po wyborczej porażce z Aleksandrem Kwaśniewskim w 1995 roku już pięć lat później zapragnął powrotu do wielkiej polityki i postanowił jeszcze raz powalczyć o prezydenturę. Wybory, które odbyły się 8 października 2000 roku, okazały się dla Wałęsy klęską. 

Zapowiadały je już sondaże. 2 sierpnia 2000 roku CBOS przeprowadził badanie, w którym Wałęsa wygrał. Sęk jednak w tym, że był to ranking polityków, na których Polacy na pewno NIE BĘDĄ głosować. 61 procent ankietowanych wskazało, że na pewno nie postawi krzyżyka przy nazwisku byłego prezydenta RP. 

Wałęsa w wyborach uzyskał tylko 178 590 głosów, co dało wynik 1,01 procent. Wyprzedzili go Aleksander Kwaśniewski (wygrał w pierwszej turze), Andrzej Olechowski, Marian Krzaklewski, Jarosław Kalinowski, Andrzej Lepper i Janusz Korwin-Mikke. Pięć lat wcześniej Wałęsa w pierwszej turze zdobył blisko 6 milionów głosów. Czy da się spaść niżej?

Po klęsce w 2000 roku Wałęsa do aktywnej polityki już nie wrócił, choć wielokrotnie popierał przedstawicieli Platformy Obywatelskiej. Politykę komentuje za to w internecie, oczywiście w swoim stylu. 

Choroba filipińska i współpraca z Palikotem

Aleksander Kwaśniewski w 2005 roku skończył 10-letni okres prezydentury. Dwa lata później powrócił na polityczne tory jako szef rady programowej Lewicy i Demokratów. Miał być nawet kandydatem koalicji na premiera, co ogłaszał szef SLD Wojciech Olejniczak. 

Nazwisko Kwaśniewski wcale nie przyciągnęło tylu wyborców, na ilu liczyli zwolennicy Lewicy. Co nie znaczy, że nie było o nim głośno. W trakcie kampanii wyborczej stacje telewizyjne pokazały wykład Kwaśniewskiego dla ukraińskich studentów, podczas którego były prezydent miał wyraźne kłopoty z mową. Podobnie było na konwencji LiD w Szczecinie, gdzie padły słynne słowa: 

Jarosławie Kaczyński, Lechu Kaczyński, Ludwiku Dorn i psie Sabo, nie idźcie drogą, nie idźcie tą drogą!

Wówczas pojawiła się teoria o "chorobie filipińskiej".

LiD zajął trzecie miejsce w wyborach z wynikiem ponad 2,1 mln głosów (13,15 procent). Był to wynik poniżej oczekiwań, a Kwaśniewski zapowiedział wycofanie się z polityki. 

W 2013 roku Kwaśniewski wraz z Januszem Palikotem i Markiem Siwcem założyli ruch Europa Plus. Dołączył także do nich Ryszard Kalisz. Ten plan także nie wypalił. W wyborach do europarlamentu w 2014 roku Europa Plus Twój Ruch, bo tak nazywał się ten komitet, uzyskała 252 699 głosów (3,58 procent) i nie zdobyła mandatów. Z dniem ogłoszenia wyników wyborów Europa Plus przestała istnieć. Były prezydent nie zdecydował się już na zakładanie nowych inicjatyw politycznych.

Teraz Komorowski?

Bronisław Komorowski oraz parlamentarzyści KO i UED-PSL złożyli w przypadającym w niedzielę Dniu Flagi wieniec przed Grobem Nieznanego Żołnierza w Warszawie. Według "Super Expressu", miał to być symboliczny początek nowej inicjatywy byłego prezydenta.

Na zdjęciach zamieszczonych na Twitterze PSL wieniec przed Grobem Nieznanego Żołnierza składają z Komorowskim prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz, Zgorzelski i Kazimierz Michał Ujazdowski. W uroczystości wzięli także udział Czesław Mroczek i Ireneusz Raś z KO oraz Michał Kamiński i Jacek Protasiewicz z UED-PSL. "Bardzo sensowna inicjatywa Prezydenta Komorowskiego. Dziękuję za zaproszenie!" – napiał na Twitterze Protasiewicz.

Według "Super Expressu", Komorowski nie zaprosił do rozmów Szymona Hołowni i "na razie środowisko Hołowni nie jest przewidziane do rozmów nad nową inicjatywą"; zaproszenia nie dostali również politycy Porozumienia, ponieważ inicjatywa byłego prezydenta jest skierowana do konserwatywnej części opozycji.