Bruksela zszokowana zachowaniem opozycji. Saryusz-Wolski: "Ich postępowanie jest niezrozumiałe"

- Na pewno ustalenia między rządem a Lewicą zostaną dotrzymane, ale fundusz odbudowy to jest osobna sprawa, a ratyfikacja odrębna. W Brukseli jest teraz oczekiwanie, że opozycja przestanie w ten sposób traktować, tak ważną europejską sprawę  - powiedział europoseł PiS Jacek Saryusz-Wolski w rozmowie z redaktorem Tomaszem Sakiewiczem w programie Telewizji Republika "Polityczna kawa".

Telewizja Republika

Pojutrze odbędzie się kluczowe głosowanie w sprawie europejskich funduszy. - Wczoraj pojawił się pewien problem. Jedno z mediów z zagranicznym kapitałem ogłosiło, że Polska przesłała do Komisji Europejskiej nie taki wniosek, na jaki się umówiła z Lewicą. W związku z tym nie ma co głosować. Jak to jest z tym? - zapytał redaktor. 

Pomieszanie tematów 

- To przede wszystkim jest jedno wielkie nieporozumienie, bo głosowanie 4 maja będzie nad ratyfikacją zasobów własnych. Będzie to odpowiedź na pytanie: "czy w tej formule decydujemy się na pożyczenie przez Unię w imieniu kraju członkowskich tych pieniędzy"

- powiedział Jacek Saryusz-Wolski.

- Sztucznie do tego dołączana jest debata na temat tego, co ma zawierać, czy nie fundusz odbudowy. Ta ratyfikacja jest uczyniona zakładnikiem takich czy innych rozstrzygnięć, które są domeną kompetencji rządowych. Oczywiście opozycja może mieć w tej materii swoje poglądy, natomiast nie powinna stosować takiego szantażu

- dodał.

Bruksela w szoku 

Polityk zwrócił uwagę, że stanowisko opozycji (nie licząc Lewicy) jest absolutnie niezrozumiałe w Brukseli. - Powoduje podniesienie brwi. Tak, jak dotąd przyjmowano tam z zadowoleniem posłuszeństwo opozycji totalnej wobec oczekiwań brukselsko-berlińskich. Tym razem tego zrozumienia nie ma, ponieważ stają teraz w poprzek temu, co jest teraz głównym celem - czyli dokończenie tego rozstrzygnięcia finansowego, które dopiero potem zmaterializuje się w postaci planów odbudowy - wyjaśnił europoseł Prawa i Sprawiedliwości. 

- Na pewno ustalenia między rządem a Lewicą zostaną dotrzymane, ale fundusz odbudowy to jest osobna sprawa, a ratyfikacja odrębna. W Brukseli jest teraz oczekiwanie, że opozycja przestanie w ten sposób traktować, tak ważną europejską sprawę 

- podkreślił Jacek Saryusz-Wolski.

Co na to PSL? 

Tomasz Sakiewicz zwrócił uwagę, że zachowanie PSL-u i Koalicji Obywatelskiej budzi ogromne zdumienie w Unii Europejskiej, ponieważ uchodziło ono za partię proeuropejskie.

- My jako partia jesteśmy partią proeuropejską, prounijną i całą pewnością uważamy, że Fundusz Odbudowy jest niezbędny dla Polski i innych państw europejskich. Daje nam szanse pewnego skoku cywilizacyjnego po pandemii 

- stwierdził Władysław Teofil Bartoszewski.

- Rzeczą niewłaściwą jest jednak to, że Krajowy Plan Odbudowy jest dokumentem, nad którym nie ma żadnej dyskusji w polskim parlamencie, bo na ten temat rząd i opozycja powinny dyskutować. Jest to bowiem określenie, w jaki sposób wydawać największe środki, jakie kiedykolwiek do Polski przyszły

- dodał poseł PSL-u.

 

Źródło: Telewizja Republika, Niezalezna.pl

#Polityczna Kawa #fundusz odbudowy #parlament #polityka

as
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo