- Panie prezydencie to w godzinach pracy pan kupuje piwo? 

- zapytał nagrywający, który spotkał włodarza miasta pod Lidlem, niosącego cały karton piwa kupionego na promocji w Lidlu. 

Piotr Głowski zaczął tłumaczyć się, że wcale tego nie robi. - Złe rzeczy pan widzi - przekonywał. Okazało się ponadto, że prezydent miasta przyjechał na zakupy służbowym samochodem. 

- Niech pan spróbuje to opublikować 

- groził, wsiadając do samochodu. 

Piotr Głowski należy do Platformy Obywatelskiej. Prezydentem Piły jest od 2010 roku. W przeszłości był senatorem PO.

„Gość ma tupet. Prezydent z pensją zapewne powyżej 10 tysi łakomi się na promkę w Lidlu w godzinach służbowych i autem służbowym. Platfusy w całej okazałości”

– napisał na twitterze „Pikuś”.