Opozycja totalna atakuje... opozycję rozmawiającą. Wieczorek: To kompletne nieporozumienie

"To jest jakieś kompletne nieporozumienie. Chciałbym przede wszystkim na te rozemocjonowane głowy polać odrobinę chłodnej wody" - mówił do polityków opozycyjnych Dariusz Wieczorek w programie "Jedziemy" w TVP Info. Poseł Lewicy przyznał w rozmowie z Michałem Rachoniem, że dziwi go zachowanie parlamentarzystów Platformy Obywatelskiej. "Myślałem, że przyjdą i pogratulują, że wynegocjowaliśmy to, o czym oni tylko mówią" - przyznał Wieczorek, zasmucony rozmiarem krytyki Lewicy ze strony innych ugrupowań opozycyjnych.

Dariusz Wieczorek (Lewica) i Michał Rachoń
printscreen TVP Info

Goszczący w programie "Jedziemy" sekretarz klubu Lewicy opowiedział o tym, jak wyglądały rozmowy pomiędzy jego ugrupowaniem a Prawem i Sprawiedliwością. Przyznał, że były trudne, choć odbywały się w dobrej atmosferze. "Rozmawialiśmy w sposób merytoryczny. Lewica przyszła ze swoimi propozycjami, rząd miał trochę inne propozycje i szukaliśmy kompromisu" - mówił Wieczorek. Dodał, że nie będzie zapisywanych żadnych umów, natomiast odpowiednie zapisy znajdą się w piątek w Krajowym Planie Odbudowy wysłanym do Unii Europejskiej.

Michał Rachoń zapytał też o ocenę wypowiedzi Borysa Budki (KO), który zarzuca Lewicy zdradę "jeżeli były jakieś nieformalne rozmowy" jej przedstawicieli z Prawem i Sprawiedliwością.

To jest jakieś kompletne nieporozumienie. Chciałbym przede wszystkim na te rozemocjonowane głowy polać odrobinę chłodnej wody i powiedzieć prostą rzecz - rozmawiamy o Funduszu Odbudowy, rozmawiamy o sprawie strategicznej z punktu widzenia interesów państwa. W związku z czym na jednej szali nie można stawiać tych spraw i mówić, że "nie da rady dyskutować o Funduszu Odbudowy bo rząd Prawa i Sprawiedliwości popełnia wiele błędów"

- powiedział Dariusz Wieczorek.

Dodał, że nie zmienia to oceny Lewicy co rządów PiS, która pozostaje surowa, lecz z drugiej strony jest polska racja stanu i Polska w Unii Europejskiej. "Wychodzimy z takiego założenia, że jeśli chodzi o te środki wszystkie siły polityczne powinny ze sobą się dogadać, bo to jest w interesie Polek i Polaków" - stwierdził poseł.

Kiedy widzę te badania z "Rzeczpospolitej", które dzisiaj się pojawiły, mówiące o tym, że 66 procent Polaków uważa, że opozycja powinna głosować z Prawem i Sprawiedliwością w tej sprawie i głosować za przyjęciem KPO, 20 procent uważa, że powinna się wstrzymać a 2,7 proc. uważa, że trzeba głosować razem z Solidarną Polską, to ja w imieniu polskiej lewicy chcę powiedzieć, że my słuchamy głosu społeczeństwa. Będziemy stawać po stronie większości Polek i Polaków. Jak ktoś chce stawać razem z Solidarną Polską, to niech to robi na własny rachunek

- ocenił Dariusz Wieczorek.

Poseł przyznał, że dziwi go histeria wśród opozycji.

Myślałem, że będzie to troszkę inaczej wyglądać. Że koledzy z opozycji przyjdą i powiedzą 'dobra chłopaki, super, wywalczyliście to o czym my mówimy, nadzór i kontrolę, pieniądze dla szpitali i dla firm, 75 tysięcy mieszkań wpisanych do KPO. Jak to zrobiliście? Jakie macie gwarancje? Bo my też chcemy rozmawiać o naszych postulatach'

- mówił gość programu, podkreślając kilka razy, że nie jest to budowanie nowej koalicji z rządem, ale próba działania "zgodnie z interesem państwa polskiego".

 

 

Źródło: niezalezna.pl

#Dariusz Wieczorek #lewica #Michał Rachoń #Prawo i Sprawiedliwość #Krajowy Plan Odbudowy

Mateusz Tomaszewski
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo