Jak rząd Mazowieckiego chciał ocalić pomnik Lenina. „Trzęśli się przed nie wiadomo czym” [FILM]

- Olek Hall zaczął wygadywać, że jednak nie można pomnika usunąć, bo mamy sojusze. Nie przekonał nas tymi sojuszami w ogóle. W końcu wszedł w tonację, że jest rosyjski gaz i ropa, a to jest ważne. No to postawiliśmy tych miękiszonów przed faktem dokonanym, zrobiliśmy taką zadymę, że 8 grudnia tego pomnika nie było. Czyli co się okazało? Okazało się, że oni jakieś piz…y byli, że trzęśli się przed nie wiadomo czym – powiedział Witold Newelicz w programie „Wywiad z chuliganem”. Opowieść o tym, jak wbrew rządowi Tadeusza Mazowieckiego udało się zniszczyć pomnik Lenina w Nowej Hucie, na FILMIE poniżej.

kadr z programu "Wywiad z chuliganem"
Telewizja Republika / print screen

Jak wspominał, protesty miały charakter pokojowy do momentu, gdy ich uczestnicy przekonali się, że rząd „grubej kreski” faktycznie chce, by pomnik Lenina został na zawsze: 

Do pewnego momentu robiliśmy happeningi. Apelowaliśmy: przynieście farbę i pędzel, my go pomalujemy w kwiatki i sami go w końcu zdejmą. Ale w końcu opanowała nas jakaś despera: no co jest, k.., nie ma już tego muru berlińskiego, a ten Lenin nadal tu dominuje. I to kłopot dla nas był, bo przecież Nowa Huta była miejscem mocnych zadym. I napisaliśmy na plakatach: tym razem nie przynoś farb i pędzli, to nie będzie happening.

„Masz tu rower, stare buty i sp…j z Nowej Huty” – ten napis na rowerze przed pomnikiem zapamiętała historia. 21-letni Witek Newelicz, był wówczas liderem małej organizacji Front Antykomunistyczny. 

Naszym spoiwem tak naprawdę był zoologiczny, taki jasny, czysty, bez żadnych naleciałości, zdrowy antykomunizm. Widziałem w tym czasie te wilgotne oczka Pawłów Grasiów i innych, którzy bardzo chcieli zostać członkami elit III Rzeczpospolitej.
- wspomina.

Jakie był motywacje kolegów Newelicza? 

Rozpoczęliśmy walkę z pomnikiem Lenina uważając, że jest symbol sowieckiej dominacji w dzielnicy, która wbrew założeniom twórców tego przedsięwzięcia, którzy chcieli dokooptowania do konserwatywnego proletariackiej dzielnicy bez kościołów, zbuntowała się. Oni chcieli stworzyć narośl na konserwatywnym Krakowie, a ta Huta im się odwinęła. Zawsze tych butelek z benzyną dla nas starczyło.  Ja tych ludzi z prowincji nie porównuję do dzisiejszych słoików, bo to całkiem inna bajka, ci ludzie przybyli z prowincji i na siłę ich indoktrynowano. A oni zachowali tradycję i wiarę.
- powiedział Newelicz w „Wywiadzie z chuliganem”, programie będącym koprodukcją Radia Poznań i Telewizji Republika.

 

Źródło: niezalezna.pl, Telewizja Republika, Radio Poznań

#Wywiad z chuliganem #partia #rząd #Tadeusz Mazowiecki #pomnik Lenina

Magdalena Nowak
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo