Poradnik podróżnika: Sztuka wędrowania

Duch heroizmu i rycerskości, który kiedyś należał do jeźdźca, obecnie znajduje swoje ucieleśnienie w wędrowcu. Nie jest to już więc rycerz, ale wędrowiec. Jest on w ten sposób stanem niezależnym od różnych instytucji (Kościoła, państwa) i innych ludzi. Żadne bogactwo nie zapewni tej zdrowej porcji wolnego czasu, tej wolności, niezależności i ruchu co wędrówka. Natchnienie do chodzenia jest darem, jednak nie trzeba urodzić się wędrowcem by zacząć chodzić.

Hermann

Na genezę sztuki podejmowania wędrówek, rzuca światło angielskie słowo oznaczające wędrówkę „sauntering”. Słowo „saunter”  mogło odnosić się do zwrotu „sans terre”, to znaczy „bez ziemi” czy też „bez domu”. Odnosi się to więc zarówno do braku konkretnego domu, jak i umiejętności znajdowania domu w wielu miejscach. I to jest właśnie sekret skutecznej wędrówki.

Prawdziwy wędrowiec jest jak płynąca rzeka, która szuka wytrwale najkrótszej drogi do morza. Powinniśmy pójść przed siebie najkrótszą drogą pochłonięci duchem niesłabnącej przygody.

Niektórzy wywodzą słowo „sauntering” od określenia ludzi, którzy wędrowali po średniowiecznych wioskach i zbierali datki na pielgrzymkę do Ziemi Świętej (Sainte Terre). Ci, którzy zmierzają w swych wędrówkach do Ziemi Świętej, to wędrowcy w pełnym sensie tego słowa. 

Każda wędrówka jest swego rodzaju krucjatą, na której w zgodzie z wewnętrznym głosem zmierzamy przed siebie, by odzyskać Świętą Ziemię naszego serca z rąk niewiernych – naszych słabości i zaniedbań. Dotyczy to nawet krótkich wypraw, które kończą się każdego wieczoru w miejscu nieodległym od naszego zamieszkania.

Nic tak nie poprawia samopoczucia, pogody ducha i zdrowia, jak kilkugodzinny spacer po lesie, po wzgórzach i polach, gdy jesteśmy wolni od spraw, jakimi zajmuje nas świat. 

 

Źródło: niezalezna.pl

#Sztuka wędrowania #porady #styl życia #podróże #turystyka

ps
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo