Dziennikarz śledczy chroniony przez policję

Znany grecki dziennikarz śledczy i właściciel tygodnika "Documento" Kostas Waksewanis otrzymał policyjną ochronę po tym, jak poinformował o groźbach pod swoim adresem - informuje agencja AFP.

pixabay.com/Engin_Akyurt

Waksewanis napisał na Facebooku, że został dwukrotnie ostrzeżony, że wyznaczono cenę za jego głowę. Wspomniał też o próbie włamania się do redakcji prowadzonego przez niego pisma.

W sobotę szef greckiego MSW Michalis Chrisochoidis oznajmił w reakcji na to, że podjęte zostały "dodatkowe środki ochrony" dziennikarza, zaś prokuratura wszczęła śledztwo.

Zaledwie nieco ponad dwa tygodnie wcześniej w Atenach doszło do głośnego zabójstwa dziennikarza śledczego Jeorjosa Karaiwaza z prywatnej telewizji Star, który został zastrzelony przed własnym domem. Zabójcy nie zostali dotąd zidentyfikowani, śledczy podejrzewają zabójstwo na zlecenie.

Według Waksewanisa pogróżki pod jego adresem miały mieć związek z opisaną przez jego tygodnik sprawą kontrowersyjnego prezentera telewizyjnego Meniosa Fourthiotisa, któremu - rzekomo bezpodstawnie - władze przyznały całodobową ochronę. Tę samą sprawę opisywał również Karaiwaz.

Waksewanis znany jest w Grecji m.in. z opublikowania w 2012 r. tzw. listy Lagarde, mającej zawierać nazwiska greckich biznesmenów, klientów szwajcarskiej filii banku HSBC, podejrzanych o korupcję i oszustwa podatkowe. W związku z publikacją został aresztowany i usłyszał zarzuty, choć ostatecznie został uniewinniony. W ostatnim czasie oskarżał obecny rząd Kyriakosa Micotakisa o próbę uciszenia i "finansowego zagłodzenia" krytycznych mediów.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

#dziennikarz #ochrona #śledztwo #media #policja

bm
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo