Lekarz miał nazwać roczne dziecko "małym skur*****em z mutacją". Już poniósł konsekwencje

Do skandalicznej sytuacji miało dojść w słupskim szpitalu 14 marca. W placówce zjawiła się matka z rocznym dzieckiem. Gdy pielęgniarka weszła do gabinetu i zapytała lekarza, czy może wpuścić ich do poczekalni, ten miał odpowiedzieć: "wypierd... za szklane drzwi z tym małym skur...nem z mutacją…". Sprawą zainteresował się Rzecznik Praw Pacjenta. Szpital ma listownie przeprosić kobietę, a także zorganizować szkolenie dla pracowników, z zakresu praw pacjenta do godności.

pixabay.com/DarkoStojanovic

Kobieta 14 marca przyjechała do szpitala w Słupsku ze swoim rocznym synem. Gdy pielęgniarka zapytała lekarza, czy mogą wejść do poczekalni, z gabinetu matka miała usłyszeć takie słowa:

"Wypierd... za szklane drzwi z tym małym skur...nem z mutacją… Ty myślisz, że szczepionka mnie uchroni? Takie małe skur…syny są najgorsze"

- czytamy w informacji na stronie RPP.

Sprawę nagłośnił "Głos Pomorza". Po publikacji Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Słupsku zawiesił lekarza. Zerwano również współpracę z firmą, przez którą medyk był zatrudniony. Interwencję podjął również Rzecznik Praw Pacjenta.

Po przeanalizowaniu sprawy, Rzecznik Praw Pacjenta stwierdził, że bezdyskusyjnie prawo pacjenta zostało naruszone, w dniu 19 kwietnia 2021 r. wydał stwierdzenie naruszenia prawa pacjenta do godności małoletniego Kevina przez Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. Janusza Korczaka w Słupsku

- napisano w komunikacie RPP.

Jak dodano, na obecnym etapie Rzecznik Praw Pacjenta wnosi o pisemne przeprosiny dla matki chłopca i przeprowadzenie szkolenia podległego personelu z zakresu praw pacjenta do godności.

 

Źródło: niezalezna.pl, gov.pl,

#COVID-19 #koronawirus #szpital #lekarz #dziecko #matka #rzecznik praw pacjenta #Słupsk

Beata Mańkowska
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo