Kobosko mówił w Radiu Plus, że Polska 2050 "nie ma planów mocarstwowych budowy klubu parlamentarnego w tej kadencji Sejmu". "Uważamy, że główną uwagę należy koncentrować na wyborach, które - naszym zdaniem - będą przedterminowe, będą zdecydowanie przed jesienią roku 2023" - uzasadniał.

Stwierdził jednocześnie, że Polska 2050 cieszy się zainteresowaniem wśród parlamentarzystów. "

- Zgłaszają się do nas osoby obecne w tej chwili w innych klubach parlamentarnych. Każdy przypadek jest inny, każda sytuacja jest inna

 - dodał. Dopytywany, ile osób jest obecnie na tej "liście chętnych", Kobosko powiedział, że trwają rozmowy z "kilkoma dosłownie osobami".

Podkreślił, że budowa klubu parlamentarnego nie jest priorytetem Polski 2050 na tym etapie, jest nim budowa struktur w całym kraju.

- Bardzo wielu samorządowców w tej chwili się do nas zgłasza. O tym nie jest tak głośno, jak o transferach na Wiejskiej, ale to jest realne budowanie naszego ruchu i także zabezpieczenie, zapewnienie nam przyszłości na długie lata w polskiej polityce

 - powiedział Kobosko, wskazując, że w ostatnim czasie do Polski 2050 dołączyli m.in. wiceprezydent Grudziądza i wójt gminy Płużnica.

Koło sejmowe Polski 2050 zostało zarejestrowane w lutym, później przekształcono je w koło parlamentarne, które obecnie liczy sześć osób - w jego skład wchodzi pięcioro posłów i jeden senator. Przewodniczącą koła jest posłanka Hanna Gill-Piątek (b. posłanka Lewicy), a w skład koła wchodzą także byłe posłanki KO Joanna Mucha i Paulina Hennig-Kloska, od marca również b. poseł KO Tomasz Zimoch, a w kwietniu do koła dołączył b. poseł KO Mirosław Suchoń. Do koła należy również senator Jacek Bury. Partia Polska 2050 Szymona Hołowni została zarejestrowana przez sąd w kwietniu, a jej prezesem został Michał Kobosko