W niedawnym wywiadzie dla „Gazety Polskiej” minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek zapowiedział zmianę przepisów, zgodnie z którymi obecnie uczeń może chodzić na religię, etykę lub żaden z tych przedmiotów. Czarnek zapowiedział, że nauka albo religii, albo etyki będzie obligatoryjna.

W czasie konferencji prasowej w Poznaniu wicemarszałek Sejmu, przewodniczący Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty określił zapowiedź szefa resortu edukacji jako skandaliczną.

„Nauczycieli etyki jest tylu, że pewnie będą w dwóch albo trzech procentach szkół. Zmuszanie ludzi młodych, do tego, żeby chodzili na religię, bo tak sobie wymyślił jeden z przejściowych, głupszych tak naprawdę i nierozsądnych ministrów tego rządu, pan minister Czarnek, jest naprawdę głupie. Jest po prostu naprawdę głupie”

– powiedział Czarzasty.

Polityk dodał, że jego ugrupowanie, jako lewicowe "nie ma z tym problemu". "Dlatego, że uważamy, że w szkołach religii w ogóle nie powinno być. Ale zmuszanie kogoś do tego, jest naprawdę nierozsądne” - zaznaczył.

Żartobliwie dodał, że pomysł ministra edukacji może spowodować wzrost poparcia lewicy przez młodzież. „48 proc. ludzi do 29. roku życia, za co jesteśmy wdzięczni, wspiera Lewicę. Wydaje nam się, że wiemy dlaczego. Dlatego, że jasno się opowiadamy w sprawach praw kobiet i jasno bardzo się wypowiadamy w sprawie państwa świeckiego” – powiedział Czarzasty.