Ogółem w akcjach w obronie polityka w 29 miastach Rosji brało udział 14,4 tys. osób - oszacowało MSW.

Podkreślono, że demonstracja w centrum Moskwy odbywała się bez zezwolenia. - Policjanci wyjaśniają zgromadzonym, że ich akcja nie jest uzgodniona z władzami w należytym trybie i ostrzegają o odpowiedzialności przewidzianej prawem za naruszenie porządku publicznego - oznajmiło MSW.

Resort nie podał liczby osób zatrzymanych. Z Petersburga napływały doniesienia o masowych zatrzymaniach w rejonie Placu Siennego. Policjanci używali paralizatorów - podała niezależna telewizja Dożd.

W Moskwie policja zatrzymywała ludzi wybiórczo.

Współpracownicy Nawalnego nie podali orientacyjnej liczby uczestników środowych akcji. Szacunki policji są zwykle dużo niższe od liczb podawanych przez organizatorów demonstracji.