Za ten statek zapłacono z datków kościelnych. Tymczasem chwali się nim... Antifa

Załoga ratującego migrantów statku Sea-Watch 4 opublikowała zdjęcie przedstawiające flagę Antify na maszcie. Fakt, że statek, który był finansowany głównie z datków kościelnych, stał się teraz statkiem radykalnie lewicowej organizacji, oburza polityków chadeckiej partii CDU. - Oczekuję, że flaga Antify zniknie lub że datki przestaną być przekazywane - powiedział deputowany CDU Volker Kauder.

Old White Truck from USA, CC BY-SA 2.0 , via Wikimedia Commons

CDU ostro krytykuje kontakty Kościoła ewangelickiego w Niemczech (EKD) z radykalnie lewicową Antifą w związku z akcjami ratunkowymi na Morzu Śródziemnym. "Fakt, że flaga Antify jest przyczepiona do statku Sea-Watch 4, który jest finansowany z datków kościelnych daje niestety głęboki wgląd w tę sytuację", powiedział dziennikowi "Die Welt" rzecznik ds. polityki wewnętrznej frakcji Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej (CDU) w Bundestagu Mathias Middelberg.

Zdaniem polityka symbol Antify, choć nie jest zakazany, jest "szeroko stosowany, zwłaszcza w zorientowanym na przemoc lewicowym ekstremizmie", dlatego "dobrze by było, gdyby (EKD - przyp. red.) się od niego bardzo wyraźnie zdystansował".

Dwa tygodnie temu załoga Sea-Watch 4 opublikowała zdjęcie przedstawiające flagę Antify na maszcie statku. Organizacja napisała na Twitterze:

"Ze względu na powszechne głosy AfD (populistyczno-prawicowa partia Alternatywa dla Niemiec - przyp. red.) i innych prawicowców przeciwko fladze akcji antyfaszystowskiej na naszym dziobie zdecydowaliśmy się ją usunąć. Teraz wisi trochę wyżej".

Flaga nadal powiewa nad pokładem statku - pisze we wtorek "Die Welt", opierając się na informacjach przekazanych przez organizację Sea-Watch. Na pytanie gazety, czy większość pracowników organizacji zalicza się do sceny antyfaszystowskiej, rzeczniczka odpowiedziała, że "członkowie naszej załogi mają najbardziej zróżnicowane tła i motywacje (...). Antyfaszystami jesteśmy wszyscy".

Deputowany CDU Volker Kauder powiedział protestanckiej agencji informacyjnej Idea, że "poparł akcję ratunkową na morzu, a także akcję EKD, ponieważ jako chrześcijanie nie możemy pozwolić, aby ktokolwiek utonął".

Oburzył go jednak fakt, że statek, który był finansowany głównie z datków kościelnych, stał się teraz statkiem Antify. "Oczekuję, że flaga Antify zniknie lub że datki przestaną być przekazywane" - powiedział Kauder.

"W sprawie wszystkich zapytań dotyczących Sea-Watch 4 proszę kontaktować się z Sea-Watch"

- odpowiedziała agencji na pytania o flagę Antify rzeczniczka EKD. Dodała, że EKD wraz z wieloma innymi instytucjami, partiami i organizacjami opowiada się za społeczeństwem opartym na godności każdego człowieka.

Deputowany CDU Alexander Krauss wezwał EKD do wstrzymania wsparcia dla Sea-Watch 4, dopóki statek pływa pod banderą Antify. Jak zaznaczył, Kościół protestancki ma rację, dystansując się od prawicowego ekstremizmu, należy to jednak uczynić również w odniesieniu do lewicowego ekstremizmu. "Kościół nie może siedzieć w jednej łodzi z lewicowymi sprawcami przemocy" - podkreślił Krauss.

Sea-Watch jest niemiecką organizacją pozarządową działającą na Morzu Śródziemnym, zajmującą się przede wszystkim ratowaniem migrantów. Statek Sea-Watch 4 został zbudowany w 1976 roku jako jednostka badawcza. Kościół ewangelicki w Niemczech utworzył stowarzyszenie na zakup statku na początku 2020 roku. Od sierpnia 2020 roku jednostka pływa pod niemiecką banderą jako statek ratowniczy na Morzu Śródziemnym. W prowadzonych przez niego operacjach pomaga organizacja Lekarze bez Granic.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

#polityka #CDU #Antifa

Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo