Mężczyzna wpadł w ręce policji w poniedziałek późnym wieczorem w Czechowicach-Dziedzicach.

- Jego sposób jazdy i zachowanie za kierownicą wzbudziło podejrzenia policjantów. Zatrzymali go do kontroli. 33-latek był wyraźnie zdenerwowany. Mundurowi zauważyli, że pod nosem ma ślady białego proszku, jak po zażyciu amfetaminy

 – poinformował rzecznik bielskiej policji asp. szt. Roman Szybiak.

Funkcjonariusze dokładniej skontrolowali 33-latka podejrzewając, że może posiadać narkotyk.

"Miał przy sobie woreczek z amfetaminą. Został zatrzymany pod zarzutem posiadania narkotyków. Badanie narkotesterem potwierdziło, że był pod wpływem środków odurzających"

Mężczyzna usłyszał już zarzut posiadania narkotyków, za co grozi mu do trzech lat za kratami. "Po uzupełnieniu zarzutów o prowadzenie pojazdu w stanie po użyciu amfetaminy będzie mu groził też zakaz prowadzenia pojazdów i wysoka grzywna" – dodał Szybiak.