Już 22 kwietnia br. wchodzi w życie nowelizacja przepisów o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu.

Tak zwana ustawa o AML rozszerza listę podmiotów obowiązanych, czyli takich które muszą spełniać jej wymogi, dodając do obecnych m.in. domy aukcyjne, podmioty działające na rosnącym rynku walut wirtualnych oraz firmy zajmujące się prowadzeniem ksiąg podatkowych.

Według Bartosza Michałkowskiego, Head of Operations w NatWest Polska,
pionu odpowiedzialnego za przeciwdziałanie praniu pieniędzy, nowelizacja stanowi implementację prawa unijnego - V Dyrektywy AML.

Ma ona na celu zwiększenie transparentności przepływów finansowych w Polsce i całej UE. Poprzez wprowadzenie zmian w ustawie o AML Polska ujednolici swoje standardy z obowiązującymi w UE pod kątem przeciwdziałania przestępczości finansowej.

Podpisana 8 kwietnia br. przez prezydenta ustawa stanowi modyfikację dotychczas obowiązujących przepisów m.in. poprzez zwiększanie transparentności przepływów finansowych i wchodzi w życie w ciągu 14 dni. Zmiany mają poprawić skuteczność wykrywania środków pochodzących z działalności przestępczej bądź służących działalności terrorystycznej.

AML to skrót od Anti-Money Laundering i oznacza przeciwdziałanie praniu pieniędzy. Pojęcie to obejmuje wszystkie działania podejmowane przez instytucje obowiązane (głównie przez banki), mające na celu wyeliminowanie przestępczości finansowej.

Szacuje się, że co roku w Polsce miliardy złotych pochodzących z nielegalnych źródeł, wprowadzane są do regularnego obiegu. Umykają kwoty, które mogłyby zasilić budżet państwa i usprawnić nasze codzienne życie. Według szacunków ONZ wielkość procederu prania pieniędzy kształtuje się na poziomie od 2% do 5% światowego PKB. Można przyjąć, że wielkość ta w Polsce plasuje się w okolicach średniej, tj. 2,5%. To mniej więcej tyle, ile z budżetu państwa płacimy rocznie na wojsko

porównuje Michałkowski.

Jedną z najistotniejszych zmian jest nałożenie obowiązków związanych z monitorowaniem i zgłaszaniem podejrzenia prania pieniędzy i finansowania terroryzmu na podmioty prowadzące działalność polegającą m.in. na obrocie dziełami sztuki, przedmiotami kolekcjonerskimi, antykami czy wirtualną walutą.

Główna zmiana polega na tym, że wśród takich podmiotów pojawiły się firmy prowadzące księgi podatkowe, czyli np. wszystkie biura księgowe, bez względu na ich wielkość. Między innymi biura jednoosobowe, które prowadzą księgi dla mikroprzedsiębiorstw, będą podlegać tym samym wymogom, z którymi obecnie radzą sobie duże banki czy firmy ubezpieczeniowe. To ogromne wyzwanie dla tych firm

komentuje Michałkowski.

Dodanie domów aukcyjnych do katalogu instytucji obowiązanych ustawą AML mnie nie dziwi. Nie trzeba mieć dużej wyobraźni, aby zauważyć, jak łatwo wprowadzić pieniądze z nielegalnych źródeł, kupując obraz o niepotwierdzonej wartości artystycznej, znaleziony na strychu. Wystarczy go nabyć za wielką sumę pieniędzy, odprowadzić podatek i pieniądze są wprowadzone do legalnego obiegu

mówi.

Jak dodaje ekspert, nowelizacja ustawy wzmocni w większym stopniu funkcje ochronne systemu finansowego i całego społeczeństwa przed skutkami prania pieniędzy i przestępstw finansowych.

Ustawa nie tylko spełnia wymogi unijne, ale przede wszystkim wesprze kontrolę transakcji i sprawniejsze wyłapywanie finansowych przestępców. Rozszerzenie listy podmiotów, które muszą spełniać nowe wymogi służy właśnie temu. Pozytywnym skutkiem ubocznym wprowadzenia nowelizacji ustawy jest stworzenie nowego rynku. Rozszerzenie instytucji obowiązanej o nowe rodzaje przedsiębiorstw, a przede wszystkim o podmioty zajmujące się prowadzeniem ksiąg podatkowych, których w Polsce jest około 40 tys. poskutkuje stworzeniem firm zapewniającym wsparcie przy wdrażaniu wymogów ustawy. Większe firmy na pewno rozważają zatrudnienie specjalistów w tej dziedzinie i wdrożenie systemów informatycznych wspierających cały proces, szczególnie w obszarze transakcji. Dodatkowo każdy podmiot obowiązany będzie musiał zapewnić co roczne szkolenie z zakresu ustawy i przeciwdziałania praniu pieniędzy dla swoich pracowników

tłumaczy Michałkowski.

I dodaje, że to nie jest wiedza, którą można wdrażać na własną rękę.

Dlatego podejrzewam, że pojawi się grono nowych usługodawców w tym zakresie. W Polsce już jest sporo firm zagranicznych, które specjalizują się w AML i ulokowały swoje centra usług eksperckich w Polsce. Jednak nie mam wątpliwości, że koszt wdrożenia tej ustawy zostanie przeniesiony na klientów takich podmiotów jak m.in. biura księgowe

tłumaczy Michałkowski.


Artykuł pochodzi ze strony filarybiznesu.pl