Projekt ustawy dotyczący likwidacji OFE wymaga jeszcze pewnej dyskusji; nie ma jeszcze konkretnych poprawek, ale jestem przekonany, że niebawem wróci na agendę sejmową - powiedział w środę w Polsat News rzecznik rządu Piotr Müller.

Marszałek Sejmu Elżbieta Witek po zasięgnięciu opinii Konwentu Seniorów zdecydowała o nieprzeprowadzaniu we wtorek trzeciego czytania, czyli głosowania, projektu ustawy dotyczącego likwidacji OFE. Zgodnie z pierwotną wersją kolejności głosowań, Sejm miał tego dnia głosować nad projektem. Odrzucenia projektu chcą kluby: KO i Koalicji Polskiej, a za przyjęciem jest Prawo i Sprawiedliwość. Następne posiedzenie Sejmu zaplanowano na 19-20 maja br.

"Do tematu wrócimy"

Rzecznik rządu Piotr Müller pytany w Polsat News o doniesienia medialne dotyczące sprzeciwu wobec projektu polityków Solidarnej Polski, odparł, że został on przyjęty przez cały rząd i nikt na posiedzeniu Rady Ministrów nie zgłaszał uwag.

Zapewnił, że prace nad nim będą kontynuowane.

- To nie jest projekt zamknięty, do tematu OFE jeszcze wrócimy

 - zapowiedział Müller.

Dodał, że PiS "nie może" zgłosić poprawek w Senacie, ponieważ nie ma tam większości, stąd ewentualne poprawki będzie chciało zgłosić jeszcze w Sejmie.

- Nie ma jeszcze konkretnych poprawek do tej ustawy, ale projekt wymaga jeszcze pewnej dyskusji i jestem przekonany, że niebawem wróci na agendę sejmową

 - zapowiedział rzecznik rządu.

Müller pytany o termin wejścia w życie reformy - 1 czerwca - przypomniał, że posiedzenie Sejmu zaplanowane jest w połowie maja i jeśli byłby wówczas procedowany, to należałoby wprowadzić poprawkę zmieniającą datę wejścia w życie tych przepisów.

"Pewne kwestie - do wyjaśnienia"

Szef Komitetu Wykonawczego PiS, Krzysztof Sobolewski, podkreślił w środę w Radiu Plus, że głosowania, które odbyły się we wtorek w Sejmie pokazały, że koalicja Zjednoczonej Prawicy trwa i nadal ma większość. Jak dodał, w kwestii projektu dot. likwidacji OFE "są do wyjaśnienia jeszcze pewne kwestie".

- Te kwestie będą wymagały kolejnych rozmów. Temat wróci na pewno w najbliższym czasie na plenum Sejmu

 - zapowiedział poseł PiS.

Jak dodał, nie jest mu wiadome, iż głosowanie w tej sprawie nie odbyło się z powodu sprzeciwu polityków Solidarnej Polski.

- Pojawiły się pewne rzeczy, które wymagają wyjaśnienia w naszym środowisku - PiS, po tym, jak zostanie to wyjaśnione, być może będzie wymagało to pewnych zmian, projekt wróci do Sejmu - powiedział Sobolewski.

"Terminy nie są przesądzone"

Waldemar Buda, pytany na antenie radia Tok FM, czy "pogodził się z tym, że reforma OFE nie zacznie się 1 czerwca", ocenił, że w tej sprawie terminy nie są przesądzone.

- Jeszcze to nie jest przesądzone, czy to będzie 1 czerwca, czy może lipca. W każdym razie reforma jest cały czas aktualna i to, co obiecaliśmy, czyli oddanie tych środków Polakom, jest cały czas na agendzie. To kwestia techniczna przeprowadzenia tego przez parlament

 - powiedział.

- Sądzę, że zdążymy i spokojnie tę reformę przeprowadzimy - powiedział. Dodał, że terminy na decyzję o wyborze pomiędzy IKE i ZUS są regulacją ustawową, więc można je zmienić i przesunąć "o miesiąc czy dwa".

Wskazał, że konkretne terminy zależą do tempa prac w parlamencie, a harmonogram zapisany w projekcie będzie odpowiednio dostosowany, by "nikogo z uczestników procesu nie zaskakiwać".

- Te terminy są bardzo zależne od siebie. Chcemy to zrobić lege artis, bez pośpiechu, więc jeśli trzeba będzie przesunąć jakiś termin, to będziemy tutaj bardzo otwarci

 - zaznaczył.

Rządowy projekt zmian w ustawach w związku z przeniesieniem środków z otwartych funduszy emerytalnych (OFE) na indywidualne konta emerytalne (IKE) zakłada, że każdy uczestnik OFE będzie miał do wyboru dwie możliwości.

Domyślnie będzie to przeniesienie środków z OFE na IKE przy pobraniu z nich 15 proc. w formie - jak to określa rząd - opłaty przekształceniowej. Pieniądze te będą dziedziczone, ale dalsze wpłaty na IKE będą wyłącznie dobrowolne; nie trafią tam już żadne części późniejszych składek emerytalnych.

Druga możliwość to złożenie deklaracji o przeniesieniu swoich środków na rachunek do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, działającego w imieniu i na rzecz Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Te pieniądze przestają być dziedziczone. Zostaną zapisane na indywidualnym koncie prowadzonym w ZUS, a odpowiadające im aktywa trafią do Funduszu Rezerwy Demograficznej.

W Ocenie Skutków Regulacji oszacowano wartość aktywów OFE na ok. 131,7 mld zł.