Jak poinformował rzecznik zabrzańskiej policji sierżant sztabowy Sebastian Bijok, w niedzielę po godz. 23. oficer dyżurny zabrzańskiej policji odebrał zgłoszenie, że na ul. Długiej, na osiedlu Janek, do osobowego volkswagena wsiadła nietrzeźwa kobieta, która ruszając, uderzyła w inny samochód i w pojemnik na śmieci.

Dzięki informacji od świadka skierowany na miejsce policyjny patrol drogówki zatrzymał kierującą volkswagenem 45-latkę. Kobieta jechała samochodem bez uprawnień, a w organizmie miała 2,18 promila alkoholu. Policjanci sporządzili wniosek o ukaranie kierującej przez sąd.

W poniedziałek po godz. 22. policjanci spostrzegli ten sam samochód, jadący wyprowadzającą ruch z os. Janek ul. Sportową. Postanowili go skontrolować. Okazało się, że prowadziła go ta sama kierująca; tym razem przeprowadzone badanie trzeźwości wykazało 2,72 promila alkoholu.

- Kobieta odpowie za popełnione przestępstwo, a to, że dopuściła się go dwukrotnie, w tak krótkim czasie, na pewno znacząco zwiększy wymiar kary

- podkreślił sierż. szt. Bijok.

Przypomniał, że Kodeks karny za kierowanie w stanie nietrzeźwości przewiduje karę do 2 lat pozbawienia wolności i zakaz kierowania pojazdami do 15 lat. Niezależnie od orzeczonej kary, sąd obligatoryjnie orzeka świadczenie pieniężne w wysokości nie mniejszej niż 5 tys. zł w przypadku osoby złapanej na tym przestępstwie po raz pierwszy i nie mniej, niż 10 tys. zł w warunkach recydywy.