Bezczelne wynurzenia

  

Powiem zupełnie wprost: ludzie po szyję unurzani w kłamstwo smoleńskie, w lżeniu uczestników Marszy Pamięci dostrzegający artystyczny happening, powinni w tym dniu – 10 kwietnia – milczeć. Jeśli nie potrafią przepraszać. Każdy 10 kwietnia jest także rocznicą ich hańby.

W związku z 11. rocznicą tragicznej śmierci polskiej delegacji pod Smoleńskiej w mediach, które od pierwszych chwil po tym dramatycznym wydarzeniu dziarsko siały dezinformację, ukazały się wspominkowe artykuły o tym, jak ich autorzy nigdy nie zapomną owych straszliwych chwil. Dziennikarz portalu Onet pisał o łzach Tuska, rozbiciu Kraśki itp. Nie wiem, jakie emocje targały wymienionymi i innymi podczas strasznych kwietniowych dni sprzed jedenastu lat, wiem jednak doskonale, że nawet jeśli były wśród nich smutek czy żal, to nie przeszkadzały im one aktywnie uczestniczyć w rozsiewaniu rosyjskiej propagandy, kilka tygodniu później wprost atakować ofiary, a samemu ówczesnemu premierowi dwoić się i troić, by realizować interes Federacji Rosyjskiej, a przy okazji zapewne i własny. Przyznam szczerze, iż takie wynurzenia kłamców i manipulatorów, a bardzo często także siewców nienawiści i pogardy wobec tragicznie zmarłych, ich rodzin i tych, którzy w cichej modlitwie starali się upamiętniać choćby śp. Prezydenta Rzeczypospolitej, oceniam jako odrażające. Powiem zupełnie wprost: ludzie po szyję unurzani w kłamstwo smoleńskie, w lżeniu uczestników Marszy Pamięci dostrzegający artystyczny happening, powinni w tym dniu – 10 kwietnia – milczeć. Jeśli nie potrafią przepraszać. Każdy 10 kwietnia jest także rocznicą ich hańby. Każdy, kto uczciwie przez ponad dekadę śledził informacje dotyczące wyjaśniania przyczyn tragedii spod Smoleńska, wie – musi wiedzieć – że ówczesne władze RP pod przewodnictwem Donalda Tuska uczestniczyły w kryciu prawdziwego przebiegu zdarzeń. To nie spekulacje czy domniemanie, to już dobitnie udowodniony fakt. Polski rząd pozbył się wszelkich kompetencji w sprawie zbadania przyczyn śmierci znamienitych obywateli naszego kraju z głową państwa na czele. Bezczelnie krył niszczenie dowodów, zakłamywanie odczytów czarnych skrzynek, zmieniał raporty biegłych tak, by korespondowały z propagandą zaordynowaną przez MAK. By dodać wiarygodności moskiewskiej wersji zdarzeń, był gotów brutalnie pomawiać ofiary – a w tym wszystkim miał oddanych pomocników: ogromną część mediów. 
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

     
Źródło: Gazeta Polska

Wczytuję komentarze...

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

     
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts