„Formalnym powodem, na który powoływała się prokuratura składając wniosek o likwidację „Polskiej Szkoły” było „rażące naruszenie prawa, które wyrządziło szkodę państwu i interesom publicznym””

- podaje portal kresy24.pl, powołując się na serwis svaboda.org.

„Pod szyldem świadczenia usług informacyjnych oraz kulturalno-oświatowych przy udziale co najmniej 20 niepełnoletnich mieszkańców Brześcia gloryfikowano zbrodniarzy wojennych, włącznie z Romualdem Rajsem, znanym pod pseudonimem Bury” - napisali w uzasadnieniu pozwu o likwidację polskiej placówki edukacyjnej brzescy prokuratorzy.

„Gloryfikacja zbrodniarzy wojennych” - o których pisze białoruska prokuratura - to zorganizowana 28 lutego w tej szkole uroczystość z okazji Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. W jej trakcie nie padło ani nazwisko Rajsa ani jego pseudonim.

To nie przekonuje jednak białoruskich decydentów. Po tej uroczystości, dokładnie 12 marca, do aresztu śledczeo trafiła Anna Paniszewa - organizatorka wydarzenia oraz dyrektorka „Polskiej Szkoły”. Usłyszała zarzut „rehabilitacji nazizmu”, za co na Białorusi grozi wyrok od 5 do 12 lat pozbawienia wolności.

Prześladowanie Anny Paniszewej i prowadzonej przez nią szkółki harcerskiej władze Białorusi wykorzystały do uderzenia we wszystkie działające na Białorusi ośrodki nauczania języka polskiego. Ruszyły masowe kontrole podobnych placówek, m.in. w Grodnie Lidzie i Wołkowysku.

Sąd orzekł, że proces likwidacji „Polskiej Szkoły” ma zostać sfinalizowany do 19 lipca 2021 roku.

Wyrok sądu gospodarczego nie jest prawomocny. Można się od niego odwołać w ciągu 15 dni od wydania orzeczenia.