Według wstępnych ustaleń, 10 kwietnia klientka marketu została uderzona, bo zwróciła uwagę mężczyźnie, że ten nie ma założonej maseczki. Sprawca zdarzenia jeszcze w tym tygodniu ma zostać przesłuchany w ramach wszczętego postępowania. Dochodzenie w tej sprawie prowadzi policja pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Lesznie.

W ten weekend sprawę nagłośniły media, opublikowano także nagranie z momentu zdarzenia. Na nagraniu widać, jak kobieta uderzona przez mężczyznę osuwa się na ziemię. Słychać też śmiech i komentarze kilku osób oglądających nagranie.

Sieć handlowa poproszona o komentarz w tej sprawie poinformowała w poniedziałek, że trwa wyjaśnianie okoliczności zdarzenia oraz wewnętrzne postępowanie dotyczące zachowania pracowników.

- Materiał pokazujący całe zajście został prawdopodobnie nagrany przez osoby nieupoważnione, które – wbrew obowiązującym procedurom i w sposób bezprawny – uzyskały dostęp do nagrania poprzez współpracownika zewnętrznej firmy świadczącej usługi ochrony na rzecz naszej sieci

- poinformowała w poniedziałek dyrektor komunikacji korporacyjnej Kaufland Polska Maja Szewczyk.

Dodała, że zarówno firma ochroniarska, jak i Kaufland, "wyciągną odpowiednie konsekwencje" wobec osób, których zachowanie naruszyło standardy obowiązujące w sklepach sieci.

- W związku z zaistniałym zdarzeniem przypomnieliśmy również menadżerom wszystkich naszych placówek o wiążących w tym względzie procedurach - zaznaczyła Szewczyk.

Jak wskazała, jeden z pracowników sieci po tym, jak klientka została uderzona, zaproponował poszkodowanej kobiecie pomoc i wezwał ochronę. - Sprawą zajmuje się leszczyńska policja, której udzielamy wszystkich niezbędnych informacji - zaznaczyła Szewczyk. Zapewniła, że bezpieczeństwo klientów sieci jest priorytetem dla firmy. - Podejmiemy zdecydowane działania, aby zapobiec podobnym zdarzeniom w przyszłości - podkreśliła.

Rzecznik prasowy wielkopolskiej policji mł. insp. Andrzej Borowiak powiedział w poniedziałek, że 10 kwietnia, tuż po zdarzeniu, na miejsce przyjechali funkcjonariusze, którzy wylegitymowali mężczyznę i kobietę oraz świadków zajścia.

- Skierowaliśmy do prokuratury wniosek o zgodę na wszczęcie sprawy z urzędu, to postępowanie zostało już wszczęte. Mieszkaniec Leszna, którego widać na nagraniu, został już wezwany, będziemy chcieli go przesłuchać

- powiedział Borowiak.

Jak dodał, w ubiegłym tygodniu przesłuchana została widoczna na nagraniu kobieta. Powiedziała, że awantura zaczęła się od tego, że zwróciła uwagę stojącemu przed nią mężczyźnie, że nie ma założonej maseczki. Policja nie informuje na razie, jakie zarzuty może usłyszeć mężczyzna.