Dworczyk wizytował w poniedziałek punkt szczepień drive-thru w Wałbrzychu. - Wierzymy, że ta forma, która zdała egzamin w Stanach Zjednoczonych, we Włoszech, we Francji, w innych krajach, u nas również się przyjmie - powiedział. - Chcemy stworzyć jak największe możliwości do szczepień masowych, do tego, żeby jak najwięcej Polaków, jak najszybciej się zaszczepiło - dodał podkreślając, że to jest jedyna droga, żeby wyjść z pandemii.

"Dzisiaj, kiedy jest szansa na coraz więcej szczepionek trafiających do Polski, szczepionek, które do tej pory, a w zasadzie ich brak był zasadniczym problemem, uruchamiamy nowe formy" - zaznaczył Dworczyk. - Chcemy, aby szczepienia były jak najbardziej dostępne, jak najprostsze i jak najłatwiejsze - dodał.

Szef KPRM podkreślał, że "do 10 maja wszyscy będziemy mieli wystawione e-skierowanie, czyli wszyscy pełnoletni Polacy będą mieli wystawione takie skierowanie, a w konsekwencji będą mogli się rejestrować".

- Jutro przedstawimy szczegółowy harmonogram - w kolejnych dniach, które roczniki będą mogły się rejestrować

- powiedział.

- Rozciągamy ten czas rejestracji kolejnych roczników na dni do 10 maja po to, żeby nie było jakichś awarii systemu, żeby nie było kolejek nadmiernych, krótko mówiąc - żeby to wszystko harmonijnie i płynnie przebiegło - powiedział Dworczyk.

Podkreślał też, że system szczepień będzie przyspieszać. - Wydajność systemu, który stworzyliśmy, jest niemal dwukrotnie większa niż ta wydajność, która dzisiaj funkcjonuje. Ograniczał nas tylko brak szczepionek - powiedział Dworczyk.

Dodał, że "obowiązkiem każdego rządu, obowiązkiem wszystkich polityków niezależnie od opcji, jest tworzenie takich rozwiązań, które w przypadku realizacji programów jak Narodowy Program Szczepień zapewnią wszystkim Polakom równomierny, sprawiedliwy dostęp do szczepień".

- I po to, żeby był sprawiedliwy dostęp musieliśmy te niewielkie ilości dzielić na cały kraj, stąd pojawiały się frustracje czy żale, że nie wszędzie jest tyle szczepionek, ile byśmy chcieli

- powiedział Dworczyk.