Rosyjski plan na Kaukaz, czyli co dalej z Górskim Karabachem?

  

Konflikt militarny w tak zwanym Górskim Karabachu został zamrożony. Nie oznacza to jednak, że stosunki pomiędzy Armenią i Azerbejdżanem zostały na trwałe ustabilizowane. Obecną sytuację próbuje wykorzystać Rosja, która – jako wpływowy rozjemca – może w ten sposób znacząco wzmocnić swoje wpływy w tym regionie.

W trakcie trwających półtora miesiąca walk Azerbejdżan przejął kontrolę nad zajętymi niespełna trzy dekady temu przez Ormian terytoriami dookoła Górskiego Karabachu. Azerom udało się zająć także Szuszę – miasto o strategicznym (pod kątem politycznym oraz geograficznym) znaczeniu. Łącznie śmierć poniosło (po obu stronach konfliktu) co najmniej kilka tysięcy osób – w tym żołnierzy oraz cywili. W stolicy Azerbejdżanu – Baku, można dziś w tak zwanym parku trofeów „podziwiać” takie eksponaty jak hełmy czy broń zarekwirowaną armeńskim wojskowym. Główny eksponat to tarcza zrobiona z tablic rejestracyjnych przeszło dwóch tysięcy pojazdów wojskowych, przejętych od Ormian. Na szczycie tarczy napisano „Karabach to Azerbejdżan”. 

Obecnie do Armenii płynie polska pomoc humanitarna, zaś jej adresatem są Ormianie, którzy ucierpieli w wyniku tego konfliktu zbrojnego. Wojna oficjalnie zakończyła się w nocy z dnia 9 na 10 listopada ubiegłego roku, kiedy to podpisane zostało porozumienie trójstronne o zawieszeniu broni. Jego sygnatariuszami byli: Armenia, Azerbejdżan oraz – w roli gwaranta – Federacja Rosyjska. Rywalizacja o wpływy w regionie jednak w tym dniu nie została zakończona. Armenia domaga się ustanowienia specjalnego statusu Górskiego Karabachu, co jest nie do zaakceptowania dla Azerbejdżanu. Dawny obszar autonomii został podzielony, co wydaje się nie być satysfakcjonujące dla żadnej ze stron. Obecnie funkcję „gwaranta bezpieczeństwa” na terytorium Karabachu pełni armia rosyjska, stacjonująca tam w wyniku ustaleń poczynionych pomiędzy Moskwą a Baku. Rosja „zastąpiła” więc Armenię – od tej pory stabilizację Górskiego Karabachu mają zapewniać Siły Zbrojne Federacji Rosyjskiej, a nie – tak jak to było dotychczas – Siły zbrojne Demokratycznej Republiki Armenii.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

     
Źródło: niezalezna.pl

Wczytuję komentarze...

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

     
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts