Jak przyznał przewodniczący Komitetu Stałego Rady Ministrów w TVN24, faktem jest, że są różnice w koalicji.

"Mamy trochę problemów do rozwiązania, ale nie sądzę, aby akurat to dzisiejsze wystąpienie pana wicepremiera Gowina miało zwiastować koniec koalicji czy rządu" - powiedział.

- Oczekiwalibyśmy natomiast od naszych partnerów trochę więcej przewidywalności, zwłaszcza w tak trudnym czasie, w którym nie ma miejsca żeby prowadzić polityczne gry

 - ocenił.

W sobotę odbyła się konwencja programowa Porozumienia. Jej lider, wicepremier i minister rozwoju, pracy i technologii w rządzie Zjednoczonej Prawicy Jarosław Gowin powiedział m.in., że Porozumienie chce wzmocnienia klasy średniej, która odpowiada za "spektakularny sukces Polski ostatnich 30 lat", wzmocnienia samorządów, przyjaznego rozdziału Kościoła od państwa i jest przeciwne omnipotencji państwa.