Trwa propaganda antypolskiego filmu. Nagroda za „Pokłosie”

Dziś Maciej Stuhr otrzymał Polską Nagrodę Filmową Orła 2013 w kategorii najlepsza główna rola męska za rolę w kontrowersyjnym filmie „Pokłosie”. Przeciwko fabule filmu występowali twórcy kultury, historycy i widzowie. Czy młody Stuhr dostał nagrodę z

mat.prasowe
Dziś Maciej Stuhr otrzymał Polską Nagrodę Filmową Orła 2013 w kategorii najlepsza główna rola męska za rolę w kontrowersyjnym filmie „Pokłosie”. Przeciwko fabule filmu występowali twórcy kultury, historycy i widzowie. Czy młody Stuhr dostał nagrodę za rolę w „Pokłosiu”, czy za opinie wygłoszone po filmie?

W ramach promocji filmu jesienią ub.r. Maciej Stuhr, stwierdził w wywiadzie dla Stopklatki, że Polacy „przywiązywali pod Cedynią dzieci jako tarcze”. Szkopuł w tym, że aktor pomylił od razu kilka faktów. Po pierwsze - chodzi o bitwę pod Głogowem, podczas której Polaków przywiązywano do maszyn oblężniczych, a nie jako tarcze. Po drugie – i to najważniejszy szczegół - robili to Niemcy.

W związku z żenującą kompromitacją Macieja Stuhra, na Facebooku powstały wówczas dwie grupy wykpiwające ignorancję aktora. Jedna z nich nazywa się „Maciej Stuhr na Ministra Edukacji Historycznej!”, druga – „Maćku Stuhrze, zagraj w filmie o dzieciach z Cedyni”.

Antypolską wymowę filmu ostro skrytykował m.in. b. kandydat na prezydenta Warszawy, znany architekt Czesław Bielecki, który określa siebie jak polskiego Żyda. - Widziałem („Pokłosie” – przyp. red.) w wersji roboczej, bardzo mi się nie podobał – stwierdził na antenie TOK FM Bielecki. - Nie dlatego, że taka sytuacja jest kompletnie niemożliwa, bo tak zdarzyło się - choćby np. Jedwabne. Ale ponieważ jego premiera była tuż przed Świętem Niepodległości, to bym powiedział tak: na podstawie doświadczeń mojej rodziny z okupacji i swoich własnych z konspiracji z lat 80. obraz tych ciemnych i złych wieśniaków wrogich Żydom jest bardzo wyselekcjonowanym fragmentem rzeczywistości. Jest tak pozbawiony półcieni i tak okrutny, że zapomina się o ponurych porachunkach polsko-żydowskich z lat 40. i 50., o Żydach i żydowskich komunistach, którzy z radością witali wchodzącą Armię Czerwoną, którzy donosili na Polaków, których potem wywożono na Wschód, i nie były to dziesiątki, a setki ludzi – mówił Bielecki.

- Jestem szczęśliwy z jednego powodu, że jako polskiemu Żydowi udało mi się urodzić w kraju, w którym ludzie kochają wolność. To jest coś fantastycznego. Jestem normalnym, polskim i warszawskim Żydem i jako człowiek niewykorzeniony mam twarde rozumienie polskiego interesu narodowego – tłumaczył Bielecki wbrew wymysłom autorskim zawartym w szkalującym Polaków filmie.

 

Źródło: niezalezna.pl

oa
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo