8-latka wyszła sama z domu w piątek, między godziną 15 a 17. Rodzice poprzez kilka godzin próbowali znaleźć dziecko na własną rękę, kiedy nie przyniosło to rezultatów zawiadomili policję.

„Natychmiast przystąpiliśmy do poszukiwań, ogłoszono alarm dla jednostki terenowej, ściągnięto dodatkową liczbę policjantów do pracy. Wszyscy policjanci z Wrocławia i powiatu wrocławskiego zostali poinformowani o zaginięcia dziecka”

– mówił rzecznik Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu Łukasz Dutkowiak.

Poszukiwania były prowadzone przez całą noc i kontynuowane rano. W akcji poszukiwawczej brała udział policja wraz z psami tropiącymi, strażacy oraz okoliczni mieszkańcy. Łącznie przeszukano kilkanaście hektarów terenu w pobliżu miejsca zamieszkania dziecka.

Jak poinformował rzecznik wrocławskiej policji, dziewczynka odnalazła się i jest już w rodzinnym domu w Kiełczowie. „Jedna z mieszanek uprawiających poranny jogging zauważyła dziewczynkę i zaopiekowała się nią. Poprosiła jednego z kierowców i razem podwieźli 8-latkę do miejsca jej zamieszkania, bo oboje wiedzieli, że dziecko jest poszukiwane” – powiedział. Dodał, że okoliczności zaginięcia dziewczynki są obecnie wyjaśniane przez policjantów.