[polecam:https://niezalezna.pl/390711-co-przyniesie-nam-dzisiaj-pogoda

Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku zatrzymali podejrzanych o oszustwo metodą "na policjanta". Białostockich policjantów wspierali funkcjonariusze z Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku, Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy, Komend Powiatowych w Żninie oraz Nakle nad Notecią. Do oszustwa doszło w połowie marca w Białymstoku. Wówczas do seniorki zadzwonił mężczyzna podający się za policjanta. Rozmówca poinformował kobietę, że pieniądze, które otrzymywała od listonosza są fałszywe i muszą je poddać ekspertyzie. Dodał, że seniorka musi je zebrać i przekazać wskazanemu funkcjonariuszowi. Niestety białostoczanka uwierzyła w historię oszustów i straciła ponad 30 tysięcy złotych.

Gdy kobieta zorientowała się, że padła ofiarą oszustów, od razu poinformowała policjantów. Białostoccy mundurowi natychmiast przystąpili do działania. Ustalili tożsamość oraz miejsca przebywania podejrzanych o udział w oszustwie. Dzięki współpracy kryminalnych z różnych garnizonów, pierwsza z osób podejrzanych wpadła w ręce mundurowych 29 marca. Okazała się nią 24-letnia mieszkanka powiatu konińskiego. Policjanci ustalili, że kobieta w całym procederze odegrała rolę "odbieraka", gdyż osobiście odebrała pieniądze od seniorki. Kolejny zatrzymany to 21-letni mieszkaniec powiatu żnińskiego, który wpadł w ręce mundurowych 1 kwietnia. To on odebrał od 24-latki pieniądze, a następnie przekazał je kolejnemu podejrzanemu, którym okazał się 20-letni mieszkaniec powiatu żnińskiego. Najmłodszy z nich został zatrzymany 14 kwietnia. Mundurowi znaleźli przy nim także niewielką ilość marihuany. Cała trójka usłyszała już zarzuty oszustwa. 20-latek usłyszał dodatkowo zarzut posiadania narkotyków. Decyzją sądu oszuści trafili na 3 miesiące do aresztu.

Zgodnie z Kodeksem karnym za oszustwo grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności, a za posiadanie narkotyków do lat 3.