Polityków zaangażowanych w prace zespołu ds. wolności mediów poznaliśmy na konferencji prasowej. Pojawili się tam posłowie opozycji z Koalicji Obywatelskiej, PSL-u Koalicji Polskiej, Polski 2050 i Lewicy.  Trzeba przyznać, że skład ekspertów był dość ciekawy.

Pierwszą przewodniczącą zespołu ma być Iwona Śledzińska-Katarasińska, która w 1968 r. brała udział w antysemickiej nagonce zorganizowanej przez komunistów. 

Przypomnijmy 9 i 11 maja 1968 r. w numerach 110 i 112 „Dziennika Łódzkiego” ukazał się dwuczęściowy artykuł redaktor Iwony Śledzińskiej pt.: „Tym, którzy zapomnieli” z podtytułem „Syjonizm – aktywność i bierność”. 

Innym ekspertem zespołu ma być Robert Kwiatkowski, polityk SLD (dziś Lewica), który w przeszłości był szefem TVP w czasach, gdy rządziła jego partia. 

Teraz jednak politycy opozycji czują się zaniepokojeni repolonizacją Polska Press, a także podatkiem od mediów oraz artykułem 212 kk, który ich zdaniem może służyć do zamykania ust dziennikarzom. 

Reporter portalu niezalezna.pl zapytał czy w związku z krytyką artykułu 212 kk zespół parlamentarny zaapeluje do Marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego, aby wycofał się z procesów które z tego artykułu wytoczył „Gazecie Polskiej” i redaktorowi Tomaszowi Sakiewiczowi oraz dziennikarzowi Tomaszowi Duklanowskiemu. 

Tomasz Grodzki nie jest jedynym politykiem, który wytoczył dziennikarzom proces z artykułu 212. Zapewniam pana. Innych nazwisk nie będę teraz wymieniała, ale ostatnio z trudem odwiedziono od tego pomysłu Jarosława Kaczyńskiego, bo miał taki, ale go namówiono. My nie jesteśmy od rozwiązywania indywidualnych kwestii, ale dotyczących całego środowiska. Przedstawimy projekt. Zobaczymy jakie będą opinie.
- powiedziała Iwona Śledzińska-Katarasińska.

Jak podkreślili wczoraj politycy w ramach zespołu istnieją różnice. Na przykład Polska 2050 Szymona Hołowni nie jest zwolennikiem likwidacji TVP Info. Politycy przekonują jednak, że więcej ich łączy niż dzieli.