Totalna opozycja zablokuje wybór nowego RPO? Wszystko po to, aby na stanowisku utrzymać Bodnara!

Kadencja Adama Bodnara jako Rzecznika Praw Obywatelskich minęła ponad siedem miesięcy temu. Brak porozumienia politycznego przy wyborze jego następcy sprawia jednak, że dalej pełni on obowiązki. Część ekspertów uważa, że parlamentarzyści opozycji celowo nie chcą zaakceptować kolejnych kandydatów, aby maksymalnie wydłużyć pełnienie urzędu przez Bodnara. Portal niezalezna.pl zwrócił się do polityków Koalicji Obywatelskiej z prośbą o wyjaśnienie tej sprawy.

Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar
Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

W czwartek posłowie po raz czwarty spróbują wybrać nowego Rzecznika Praw Obywatelskich. PiS, KO, PSL i Lewica poprą zgłoszonych przez siebie kandydatów. Polska 2050 odrzuca kandydaturę Bartłomieja Wróblewskiego, a Konfederacja - Piotra Ikonowicza. Decyzji nie podjęło jeszcze koło Kukiz'15.

Zgodnie z harmonogramem obrad Sejm zajmie się wyborem Rzecznika Praw Obywatelskich w czwartek wieczorem. W poniedziałek sejmowa komisja sprawiedliwości i praw człowieka pozytywnie zaopiniowała kandydaturę posła PiS Bartłomieja Wróblewskiego. Kandydaci KO i PSL - prof. Sławomir Patyra oraz Lewicy Piotr Ikonowicz nie uzyskali poparcia większości posłów komisji.

Parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości zgodnie przyznają, że kandydatura Bartłomieja Wróblewskiego na funkcję Rzecznika Praw Obywatelskich zostanie zaakceptowana przez większość sejmową. Do końca nie wiadomo jednak, jaki będzie finał głosowania w Senacie. Informowaliśmy już wcześniej, że nad poparciem tego kandydata zastanawia się senator PSL Jan Filip Libicki.

Koalicja Obywatelska murem za Bodnarem

Wiadomo, że kandydatury Wróblewskiego nie poprą politycy Koalicji Obywatelskiej zarówno w Sejmie jak i Senacie. Redakcja portalu niezalezna.pl zwróciła się do przedstawicieli ugrupowania Borysa Budki z prośbą o wskazanie, jakich konkretnie kryteriów ich zdaniem nie spełnia nowy kandydat na Rzecznika Praw Obywatelskich. Ponadto, chcieliśmy się dowiedzieć czy obstrukcja w procesie wyboru Rzecznika podyktowana jest chęcią utrzymania na tym stanowisku Adama Bodnara. Jego 5-letnia kadencja upłynęła we wrześniu ub. roku, jednak nadal pełni on obowiązki do czasu wyboru następcy.

Znam posła Wróblewskiego z komisji ustawodawczej. Kojarzę jego wypowiedzi, które wpisują się w linie partii, z której się wywodzi. A jak wiadomo ciągnie wilka do lasu. W interesie obywateli jest, żeby RPO był osobą jak najbardziej niezależną od środowisk politycznych i potrafił podejmować takie odważne kroki jak Adam Bodnar w sprawie zażalenia do rządu nad decyzją UOKiK o koncentracji Polska Press w garści Orlenu. Jestem przekonany, że Bartłomiej Wróblewski by takiego wniosku nie złożył. Oceniam szanse pana posła Wróblewskiego za równe zeru w Senacie.
- odpowiedział nam poseł Witold Zembaczyński.

Komentarza w tej sprawie udzielił nam również poseł Robert Kropiwnicki.

Większość parlamentarna powinna pójść po rozum do głowy i chcieć wyłonić kandydata niezależnego. Nie zaproponowano do tej pory kandydata, który byłby kandydatem niepartyjnym. My proponowaliśmy już dwie osoby i za każdym razem są to osoby niepartyjne, niepolityczne.
- twierdzi polityk KO.

Gdy dopytaliśmy polityka Koalicji Obywatelskiej o to, czy Adam Bodnar był takim kandydatem, poseł Kropiwnicki zaczął przekonywać, że Bodnar... trzymał się z dala od polityki.

Na pewno Bodnar był spoza polityki i nie uczestniczył nigdy w polityce. To, że on się nie podoba większości parlamentarnej, że jest w stosunku do nich dość krytyczny, ale taka jest rola rzecznika. Rzecznik musi być krytyczny do każdej władzy.
- odpowiedział nam Kropiwnicki.

O opinię poprosiliśmy także senatora Roberta Dowhana.

Pana Bartłomieja Wróblewskiego znam tylko z mediów. Chcę powiedzieć, że w Senacie padły znamienne słowa, że Senat będzie pilnował, aby Rzecznik stał na straży konstytucji i prawa. Wydaje mi się, że w końcu trafi się taka osoba, chociaż będzie bardzo ciężko, bo pan Adam Bodnar wysoko postawił poprzeczkę.
- przekazał nam polityk.

Senatora Dowhana dopytywaliśmy również, czy według niego Bartłomiej Wróblewski spełnia wskazane przez niego wymagania stawiane RPO.

Ciężko mi oceniać z kilku wypowiedzi i medialnych doniesień. Nie pochylałem się nad tą kandydaturą. Jak kandydatura oficjalnie zostanie przedstawiona przed Senatem, to wówczas będziemy myśleć, prześwietlać sylwetkę, zadawać pytania. Po tym wszystkim będziemy mądrzejsi.
- przekazał nam przedstawiciel KO.


Przypomnijmy, że parlament już trzykrotnie próbował wybrać następcę Adama Bodnara, którego kadencja upłynęła na początku września ubiegłego roku. Dwukrotnie jedyną kandydatką była mec. Zuzanna Rudzińska-Bluszcz, która była wspólną kandydatką KO, Lewicy i Polski 2050 Szymona Hołowni; nie uzyskała jednak poparcia Sejmu. Za trzecim razem Sejm wybrał na RPO kandydata PiS, wiceszefa MSZ Piotra Wawrzyka, jednak Senat nie wyraził na tę kandydaturę zgody.
 

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

#RPO #Rzecznik Praw Obywatelskich #Adam Bodnar #Sejm #Senat #Bartłomiej Wróblewski

albicla.com@ Jan Przemyłski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo