Rzecznik resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz mówił we wtorek, że Ministerstwo Zdrowia dostało bardzo niepokojące informacje o możliwych eksperymentach medycznych wykonywanych na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim pod nadzorem prof. Wojciecha Maksymowicza, które dotyczą płodów. "Myślę, że kierując się przesłankami możliwych nieprawidłowości, daleko posuniętych nieprawidłowości, to pan profesor Maksymowicz powinien również oczekiwać jak najszybszego wyjaśnienia tej sprawy, bo może rzutować to na dalszą jego karierę" – mówił Andrusiewicz.

Dodał, że po zakończeniu tej kontroli wszyscy zastaną poinformowani o jej wynikach.

Maksymowicz o sprawy odniósł się podczas konferencji prasowej w Sejmie. "Oświadczam, że nigdy ja, ani mój zespół nie prowadził eksperymentów na płodach, ani nie prowadził badań na żywych płodach ludzkich, ani na zwłokach płodów pochodzących z aborcji" - oświadczył poseł.

"Kategorycznie limit, pula mojej skłonności do kompromisu skończyła się. Dzisiaj odszedłem z klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości" - poinformował Maksymowicz.