11 lat temu, 13 kwietnia 2010 r. tłumy Polaków spontanicznie przybyły na Krakowskie Przedmieście w Warszawie z żółtymi tulipanami, ulubionymi kwiatami Marii Kaczyńskiej, by w ten sposób uczcić pamięć Pierwszej Damy. Postanowiono podtrzymać ten piękny gest.

Jednak gdy rok później warszawiacy złożyli żółte kwiaty pod Pałacem Prezydenckim, Straż Miejska i służby porządkowe niemal natychmiast zaczęły je zbierać. "Aresztowanie kwiatów" na Krakowskim Przedmieściu szokuje do dziś. Zachęcamy do obejrzenia naszego archiwalnego materiału:

 

 

Różne trudności nie powstrzymały jednak przed tradycyjnym już składaniem kwiatów przed Pałacem 13 kwietnia. Ważną rolę w kultywowaniu tego gestu odegrały Kluby "Gazety Polskiej".

Mimo niesprzyjającej pogody, także dziś postanowiono uczcić pamięć powrotu Prezydentowej z Rosji do Polski. Na Krakowskim Przedmieściu znów pojawiły się żółte tulipany

O wzruszającym geście pamięci tak dwa lata temu pisał poseł Ryszard Czarnecki:

„To jest piękny zwyczaj. Pamiętamy o naszej prezydentowej, która kochała kwiaty, a z nich najbardziej tulipany. To jest bardzo ciepła tradycja, bo właśnie w tym dniu przypada rocznica, kiedy Maria Kaczyńska wróciła do nas z Rosji”.

W 2008 r. Holender Jan Ligthart nazwał na cześć prezydentowej kremowożółtą odmianę tulipanów. Oficjalna uroczystość nadania kwiatom imienia Marii Kaczyńskiej miała miejsce jesienią 2008 r. na terenach ogrodów przyległych do ambasady holenderskiej.