W sobotę w 11. rocznicę katastrofy smoleńskiej na antenie Telewizji Republika oraz w Telewizji Polskiej został wyemitowany film z raportu końcowego podkomisji smoleńskiej Antoniego Macierewicza.

Jacek Świat, były poseł Prawa i Sprawiedliwości, wdowiec po Aleksandrze Natalii-Świat, posłance Prawa i Sprawiedliwości, która zginęła w katastrofie, w rozmowie z portalem Niezależna.pl ocenił, że prokuratura powinna zająć się tym materiałem. 

Jej zadaniem jest teraz postawienie zarzutów ludziom, którzy dopuścili się tej sytuacji.
- powiedział Jacek Świat.

Każdy krok, który nas przybliża do ostatecznego rozwiązania tej sprawy, jest cenny. Natomiast oczywiście czekam na dalsze kroki, na to, że zostanie opublikowany pełny, pisemny raport ze wszystkimi szczegółami przeprowadzonych eksperymentów, badań. Oczekiwałbym, że jeżeli ten raport okaże się w pewny, stał się oficjalnym stanowiskiem. Oczywiście nie znam jednak szczegółów technicznych, więc trudno mi powiedzieć, czy to, co zostało opracowane, będzie do przyjęcia przez społeczność międzynarodową. Wiemy przecież, że poruszamy się trochę po omacku, bo przecież nie mamy do dyspozycji wraku, nie mamy czarnych skrzynek
- zaznaczył.

Jacek Świat zwraca uwagę, że pomimo prezentacji kolejnych dowodów i faktów dotyczących katastrofy smoleńskiej, nadal wiele osób „idzie w zaparte” i nie dają się przekonać do zmiany zdania w kwestii przyczyn katastrofy smoleńskiej.

Sytuacja w Polsce jest taka, że dla dużej części Polaków ten raport potwierdza to, co widzieliśmy i podejrzewaliśmy, że do katastrofy doszło z udziałem osób trzecich. Są jednak osoby, które będą twierdzić, że ten raport jest niewiarygodny i będą przekonywać, że to nie jest prawdą i będą iść w zaparte. Myślę, że niestety jest niezbyt wielu takich, których ten raport przekonał do zmiany zdania.
- ocenił.