Były minister w rządzie Donalda Tuska jest podejrzany o przestępstwa korupcyjne. Po zatrzymaniu trafił do aresztu, a dzisiaj sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie nie zgodziła się na przedłużenie stosowania tego środka zapobiegawczego.

Po godzinie 15.40 Nowak opuścił areszt śledczy na warszawskiej Białołęce.

Sprawę skomentował w programie "Minęła 20" Michała Rachonia minister Adam Andruszkiewicz. 

To jest teatrzyk rozpoczęty przez Donalda Tuska. Donald Tusk w piątek w TVN wygłosił oświadczenie - ni z tego, ni z owego, nie pytany - w którym stwierdził, że jego zdaniem Sławomir Nowak (baron PO i jego wieloletni współpracownik) jest więźniem politycznym i że należy go wypuścić z aresztu. Mija weekend, jest poniedziałek, sąd wypuszcza Nowaka z aresztu. To jest bardzo przykry teatrzyk, na który dzisiaj patrzą Polacy

- wykazywał, dodając, że osobiście jest "zdumiony i zbulwersowany tym, że niemal cała opozycja dzisiaj staje w obronie pana Nowaka, na którym ciążą i będą ciążyć bardzo poważne zarzuty korupcyjne".

W tle mamy milionowe przekręty (...) Trzeba działać tak, aby ta osoba została jak najszybciej rozliczona. Absolutnie nie może podlegać doktrynie Neumanna, o której wszyscy pamiętamy - "jeśli jesteś wierny PO, to PO będzie cię bronić do końca, bez względu na to, co zrobiłeś"

- zaznaczył.

Dzisiaj tak to wygląda. Układ Tuska dzisiaj świętuje i otwiera szampana

- wskazał.