„Zablokowanie przez sąd na wniosek RPO Adama Bodnara przejęcia przez państwowy moloch prywatnych mediów pokazuje, jak ważny jest obiektywny i niezależny RPO oraz niezawisły sędzia, który orzeka na podstawie prawa, a nie partyjnych wytycznych”.
- napisał w poniedziałek na Twitterze lider PO Borys Budka.

„Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów uwzględnił wniosek Rzecznika Praw Obywatelskich o wstrzymanie wykonania decyzji Prezesa UOKIK w sprawie koncentracji – przejęcia przez PKN Orlen spółki Polska Press”.
- podało biuro Rzecznika Praw Obywatelskiej. 

Co to oznacza? Według prawnika, z którym rozmawiał portal Niezalezna.pl, to zarządzenie tymczasowe, które nie ma wpływu na przejęcie Polska Press przez PKN Orlen.

Prezes PKN Orlen Daniel Obajtek, odnosząc się do informacji RPO poinformował, że spółka nie otrzymała żadnej informacji z sądu na temat Polska Press.

Prezes UOKiK Tomasz Chróstny 5 lutego br. zgodził się na przejęcie Polska Press przez PKN Orlen uznając, że działalność uczestników koncentracji się nie pokrywa, a transakcja nie zagraża konkurencji. 

„W oparciu o wiedzę oraz dostarczone przez strony informacje, a także po analizie rynku i możliwych konsekwencji przejęcia, prezes UOKiK wydał zgodę na dokonanie koncentracji”.
- przekazywał wtedy UOKiK.

5 marca br. informowano, że RPO odwołał się do Sądu Okręgowego w Warszawie (Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów) od decyzji prezesa UOKiK w sprawie zgody na koncentrację polegającą na przejęciu przez PKN Orlen kontroli nad Polska Press i wniósł, by sąd uchylił tę zgodę.

Biuro prasowe UOKiK oświadczało 6 marca, że z zaskoczeniem przyjęło działanie RPO związane ze złożeniem do sądu odwołania od decyzji wyrażającej zgodę na koncentrację Polska Press/PKN Orlen. "Decyzja została wydała rzetelnie" - zapewnił prezes Chróstny.

Wniosek o zgodę na koncentrację wpłynął do UOKiK 10 grudnia 2020 r. Z kolei 14 grudnia ub.r. RPO podjął z własnej inicjatywy sprawę tej koncentracji. .