Macierewicz mówi wprost o 10/04: Polscy piloci nie popełnili żadnego błędu

- Ci, którzy oskarżają załogę TU-154M powinni przeprosić, ale także stanąć przed prokuraturą i przed sądem, za systematyczne wprowadzanie w błąd opinii publicznej - polskiej i światowej - mówił w radiowej Jedynce Antoni Macierewicz, szef podkomisji badającej ponownie przyczyny katastrofy smoleńskiej.

Fot. Filip Błażejowski/Gazeta Polska

W rozmowie z Katarzyną Gójską, Antoni Macierewicz zapewnił, że została już zakończona faza badań związana z badaniem przyczyn katastrofy i możliwe, że jeszcze w kwietniu podkomisja przejdzie do formowania dokumentu. 

Raz jeszcze szef podkomisji smoleńskiej podkreślił, że przyczyną tragedii 10 kwietnia 2010 r. były dwie eksplozje - w lewym skrzydle samolotu oraz w centropłacie. Potwierdził także, że nie było żadnego uderzenia maszyny w tzw. brzozę Bodina.

- Nie ma wątpliwości, że doszło do eksplozji, także dlatego, że zostały przez 4 różne laboratoria (...) zidentyfikowane materiały wybuchowe, właśnie na tych fragmentach, które Komisja zidentyfikowała jako miejsce eksplozji

- dodał.

Macierewicz wyraźnie wskazał, że 10 kwietnia 2010 r. polscy piloci nie popełnili żadnego błędu. 

- Oni nigdy nie lądowali w tym czasie na lotnisku smoleńskim. Co więcej - mniej więcej od godziny 8 czasu polskiego - mówili jasno (..) że nie mają zamiaru lądować, że zrobią tylko kontrolne podejście do wysokości 100 m - i odejdą na drugi krąg na lotnisko zapasowe w Mińsku - mówił.

Szef podkomisji podkreślił, że sugestie wywieranie presji na pilotów przez członków załogi rządowego tupolewa, to "kłamstwo i podłość".

- Ci, którzy oskarżają załogę TU-154M powinni przeprosić, ale także stanąć przed prokuraturą i przed sądem, za systematyczne wprowadzanie w błąd opinii publicznej - polskiej i światowej

- podkreślił.

 


Źródło: Polskie Radio, niezalezna.pl

#Antoni Macierewicz

albicla.com@michaldzierzak
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo