Totalne zero

  

Totalna opozycja miała całe miesiące, by przedstawić swój program na walkę z zarazą i przeprowadzanie szczepień. W tym czasie raz mówiła, że marnujemy publiczne pieniądze na szpitale tymczasowe, by po chwili zmienić front i wrzeszczeć: gdzie są te obiecane tymczasowe szpitale!?

Narodowy program szczepień to wyzwanie, jakiego do tej pory nie było. Dokładnie tak jak sama pandemia. W jej przypadku szoku doznają nowoczesne systemy opieki zdrowotnej nakierowane na nowatorskie i skomplikowane procedury medyczne, a nie na walkę z chorobą zakaźną, obejmującą miliony, spośród których setki tysięcy będą potrzebowały wsparcia hospitalizacją. Dlatego właśnie system ugina się pod ciężarem zarazy, bo nikt już od dziesięcioleci nie spodziewał się takiego problemu. Choroby cywilizacyjne – tak; ciężkie i masowe zakaźne – nie. Z kolei ogólnopopulacyjna akcja szczepień to przedsięwzięcie medyczne prowadzone na nieznaną we współczesnej Europie skalę. Wszyscy wymagamy od niego błyskawicznych efektów, a to oznacza uruchomienie procedur do tej pory nawet nietestowanych. Siłą rzeczy będą w takim przedsięwzięciu błędy, lecz podejmując się jego recenzji – nawet surowej – trzeba twardo stąpać po ziemi. Jeżeli przewiną skutkującą dymisją ma być wcześniejsze o mniej więcej miesiąc zarejestrowanie przez system informatyczny około 60 tysięcy pacjentów, to oznacza, że opozycja już na dobre przeniosła się do świata własnej wyobraźni. A najbardziej groteskowe jest to, iż takiej dymisji pełnomocnika rządu do spraw szczepień domagają się ludzie niemający kompletnie żadnych propozycji. Którzy jeszcze niecały rok temu wymachiwali przed kamerami ocenami swoich ekspertów, wedle wyliczeń których epidemia koronawirusa miała się skończyć w okolicach września i października. Czyli co?

Szczepienia wcale nie byłyby potrzebne. Takie mieli pojęcie o sytuacji, z którą od ponad roku zmaga się świat. Mało tego. Totalna opozycja miała całe miesiące, by przedstawić swój program walki z zarazą i przeprowadzanie szczepień. W tym czasie raz mówiła, że marnujemy publiczne pieniądze na szpitale tymczasowe, by po chwili zmienić front i wrzeszczeć: gdzie są te obiecane tymczasowe szpitale!? Kilkanaście dni temu dowiedzieliśmy się za to od przewodniczącego Budki, że gdy jego formacja wygra wybory – przypomnijmy, iż te są przewidziane na 2023 rok – to wprowadzi specjalne placówki bez oddziałów covidowych oraz dedykowane chorym na koronawirusa. To oznacza, że totalna opozycja dziś przewiduje, iż pandemia potrwa jeszcze co najmniej trzy lata, a szczepienia, których organizacją kieruje minister Michał Dworczyk, okażą się nieskuteczne.

Konia z rzędem temu, kto doszukałby się cienia logiki i konsekwencji w ich przekazie. Ale może rzeczywiście istotą Platformy jest totalność. Bardzo często połączona z totalną opozycją do nauki i rozumu. 
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

     
Źródło: Gazeta Polska

Wczytuję komentarze...

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

     
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts