Nasze życie jest warte tego, by przeżyć je tak, jak przystało na człowieka. Pomyślmy o tych wszystkich ludziach, którym nie dane było to, co nam przypadło w udziale. O tych, którzy żyją w nieporównanie gorszych warunkach materialnych, o tych, którzy nie mogą cieszyć się takim zdrowiem, wreszcie o tych wszystkich, którzy już umarli bądź też nigdy się nie urodzili. 

Dysponujemy czymś zupełnie niezwykłym, czymś, czego nie wypada nie docenić i nie wykorzystać. Samo to, że żyjemy i jesteśmy tym, kim jesteśmy  świadczy o tym, że otrzymaliśmy wyjątkowy dar. Postarajmy się zrobić z niego użytek. Czy nie jesteśmy wybrańcami losu dlatego, że żyjemy?

To jedno mi sprawi zadowolenie, jeżeli kiedyś będzie w mej mocy prowadzić żywot bez smutku i w pełni swobody, jeżeli w przeciwnościach chodzić będę z wyprostowanym grzbietem, jak przystało na człowieka wolnego, jeżeli będę podnosił oczy w górę, ku niebu…
Epiktet, Diatryby.

Nasz potencjał jest wielki i możliwości niezmierzone. Nieśmy ze sobą tę myśl, gdy będzie nas kusić lenistwo czy małość. Usłyszymy wtedy wewnętrzny głos: „Nie poddawaj się, stać cię przecież na wiele!”. 

Łatwiej wierzyć w naszą godność jeśli zajmuje się wysokie stanowisko, jesteśmy zamożni, nasze zadania są wielkie, nasza rola kluczowa. Nie dajmy się zwieść pozorom, bo prestiżowe stanowiska są dobrem rzadkim lecz nasza godność jest w nas - nie w stanowisku, nikt nam jej nie odbierze i jest nieprzemijająca. W naszym poczuciu wartości nic nie przeszkadza to, że musimy się borykać z wyzwaniami i zadaniami bardziej prozaicznymi i mniej wdzięcznymi, musimy robić rzeczy, których wcale nie uważamy za niezwykłe i bardzo wzniosłe.

Powinnyśmy  wysoko nosić głowę, śmiało patrzeć na świat i być dumnym z tego, co robimy nawet wtedy, gdy nasza pozycja społeczna nie jest zbyt wysoka, a w powszechnym mniemaniu nie zajmujemy się czymś niezwykłym.

Nie myślmy, że wykonujemy czarną robotę na zapomnianej prowincji. To od nas samych zależy, czy będziemy postrzegać siebie i swoją rolę w świecie jako coś ważnego i potrzebnego, godnego szacunku, czy jako nonsensowną orkę na ugorze, niedającą ani radości, ani pożytku. 

Źródło naszej wartości jest w naszym wnętrzu nie w przypadkowych i nieistotnych opiniach, poglądach innych ludzi. Często innych ludzi obchodzi wyłącznie to, co dotyczy nich samych na wszystko inne zwracają mniej uwagi. Nie ma sensu uzależniać swojego poczucia wartości od zewnętrznych opinii. Ludzie głównie zajmują się sobą i tym co sami robią. 

Czujmy się docenieni i zauważani przez nas samych, a cokolwiek robimy i czymkolwiek się zajmujemy, róbmy to tak, jakby była to najważniejsza i najbardziej prestiżowa rzecz na świecie. Nawet najdrobniejszą czynność możemy wykonywać z pełnym zaangażowaniem z miłością i pragnieniem dobra. Musimy sprostać niczemu innemu, jak tylko chwili, która trwa teraz. Każda chwila i każda czynność może być ważna i cenna, to tylko od nas zleży.

Dzielne znoszenie upokarzającej choroby, kiedy nikt nas nie widzi i wydaje się nam, że wszyscy o nas zapomnieli, jest zadaniem dokładnie tak samo ważnym i istotnym, jak decydowanie o losach państw i narodów. Między tymi wyzwaniami nie ma żadnej różnicy, jedyne, co się liczy, to czy spełniamy je dobrze z zaangażowaniem czy nie. 

W pierwszej linii bojowej stoją hufce wybrane. Obelgi, słowa zniesławiające, hańbiące szyderstwa i w ogóle wszelkiego innego rodzaju zniewagi niech [stoik] znosi w ten sposób jak krzyki wrogów, jak z wielkiej odległości rzucane pociski i głazy, które nie raniąc, z szumem tylko przelatują obok szyszaka. Krzywdy natomiast, jak groty wbite jedne w barki, a drugie w piersi, niech znosi niezłomnym duchem i ani na krok niech nie ustępuje ze swego stanowiska. Wszak nawet jeśli na ciebie naciera i do ucieczki zmusza przemoc nieprzyjacielskiego naporu, to jednak ucieczka z placu boju jest rzeczą haniebną. Trwaj więc bohatersko na placówce wyznaczonej! Pytasz, jaka to placówka? Placówka człowieka. Seneka, O niezłomności mędrca

Walką, którą przychodzi nam staczać najczęściej to walka z przeciwnościami codziennego życia. Nie jest najistotniejsze jakie mamy  problemy ale jak dajemy sobie z nimi radę. 

Świat nie istnieje tylko po to, by spełniać nasze zachcianki i marzenia. Nie powinniśmy żywić żalu za tymi złudzeniami. Być człowiekiem dojrzałym to znaczy nie mieć światu za złe tego, że nie jest on taki, jaki chcielibyśmy, żeby był. Jeśli chcemy być szczęśliwi, musimy nauczyć się akceptować świat i nas samych, również nasze słabości. Obrażać się na świat lub swoje życie i siebie samego, złorzeczyć to droga do donikąd. 

Każdy człowiek jest odrębną jednostką i nie należy spodziewać się, że inni porzucą swoje sprawy po to, by nami się zajmować. Powinniśmy trzeźwo i uczciwie przewidywać skutki naszych działań i mieć realne oczekiwania wobec innych. 

W chwili gniewu pamiętaj, że niemęska to rzecz gniew; owszem, łagodność i uprzejmość, jak są bardziej ludzkie, tak i bardziej męskie… O ile bowiem jest coś bardziej objawem równowagi, o tyle i siły. A jak smutek, tak i gniew jest objawem słabości. W obu bowiem tych wypadkach otrzymało się rany i uległo się im.
Marek Aureliusz, Rozmyślania

Emocje są częścią ludzkiego życia i nie o to chodzi, by się ich pozbyć, lecz by nimi w odpowiedni sposób zarządzać. Możemy zareagować w każdy sposób, jaki uznamy za stosowny, cała pula możliwych odpowiedzi i działań jest zawsze do naszej dyspozycji. Rzecz jednak w tym, by korzystać z niej świadomie, wiedząc, po co i do czego określone reakcje stosujemy. 

Powinniśmy unikać sytuacji, w której uzależniamy wyleczenie się ze zmartwień i nieszczęść od ustania zewnętrznych przyczyn tych zmartwień. Nie należy odkładać bycia szczęśliwym na hipotetyczną chwilę w przyszłości, w której ziszczą się odpowiednie ku szczęściu warunki, a przeciwności znikną.