Dzisiaj w programie "Magazyn Śledczy" Anity Gargas na antenie TVP ujawniono kolejne fragmenty nagrania z poufnej narady u premiera Donalda Tuska 13 dni po katastrofie smoleńskiej. Upublicznione fragmenty dotyczą "wątku rosyjskiego"

- Prawdziwe źródło niepokojów w Polsce to jest, czy to zrobili Rosjanie, to są te najgroźniejsze spekulacje - mówi na nagraniu Tusk.

Były premier przedstawia również swoje stanowisko dotyczące hipotezy zamachu.

- Im więcej zagadek, tajemnic czy spraw ukrytych, tym więcej pożywek dla najbardziej idiotycznych, a jakże groźnych spekulacji dotyczących na przykład zamachu ze strony rosyjskiej

- mówił Tusk.

Ignacy Goliński, były członek PKBWL, stwierdził w programie, że hipoteza zamachu z uwagi na okoliczności powinna być brana przy badaniu katastrofy smoleńskiej pod uwagę.

Dodał, że przy innych wypadkach i katastrofach, w których brały udział samoloty produkcji rosyjskiej (radzieckiej), strona rosyjska zawsze miała wskazywać na winę pilotów, "co przy dalszym badaniu okazywało się nieprawdą"

Brakuje dokumentów w archiwach Kancelarii Premiera? Marek Suski, były szef gabinetu politycznego premiera Mateusza Morawieckiego, stwierdził w "Magazynie Śledczym", że miał - podczas pracy w KPRM - obowiązek zapoznać się "z tajnymi dokumentami z lat ubiegłych".

- Zdziwiło mnie, że znajdowały się tam dokumenty z 2009, 2011 i kolejnych lat. Brakowało natomiast tych z 2010 roku. Osoba pracująca w kancelarii tajnej nie była mi w stanie powiedzieć, co się z nimi stało - mówił.

– Mogę sądzić, że ci, którzy wtedy rządzili, mieli coś do ukrycia. Zwłaszcza teraz, patrząc na zapis nagrań rozmów Donalda Tuska z Edmundem Klichem

– dodał Marek Suski.