Szymon Hołownia twierdzi, że tempo szczepień w Polsce wynika z tego, że Prawo i Sprawiedliwość przygotowuje się do przedterminowych wyborów. Agnieszka Pomaska dodaje, że rząd wykorzystuje szczepionki w kampanii wyborczej w Rzeszowie, a są to szczepionki, które mamy w Polsce dlatego, że podzielili się z nami Niemcy.

Fogiel ocenił, że czuje duży respekt przed intelektami, które takie koncepcje tworzą.

Ja jestem zdumiony nie tylko tym, że ktoś kto ma takie przemyślenia jest w stanie funkcjonować w dorosłym życiu, bo to jest wręcz imponujące. Ale, że takie głosy słychać od kogoś kto aspiruje do bycia politykiem, albo kogoś kto jest posłanką na polski sejm. Bo o ile Szymon Hołownia histerycznie mówiący, że to dlatego rząd Prawa i Sprawiedliwości działa skutecznie, bo są wybory – okej. Oczywiście, dlatego działamy skutecznie od 2015 roku, bo wiemy, że w demokracji jest cykl wyborczy i rzeczywiście Polacy weryfikują to, co zostało zrealizowane, rzeczywiście nie siedzimy tych czterech lat w błogim przekonaniu, że jesteśmy wspaniali, tylko zakasamy rękawy i ciężko bierzemy się do roboty

– stwierdził poseł PiS.

Dodał, że ten chwilowy wgląd w sposób myślenia pani poseł Agnieszki Pomaskiej nie wziął się znikąd.

Myślę, że on jest dominujący w jej formacji politycznej. Był o tyle niesamowity, co przerażający, to naprawdę musi być głęboko zinternalizowana wiara, że jeżeli w coś w Niemczech jest gorzej, to w Polsce nie ma prawa być lepiej – i w to wierzy polski poseł. I Polski poseł również wierzy, że ktoś nam w Unii te szczepionki dał za darmo z dobrego serca – nie że braliśmy udział w mechanizmie, w którym brały udział wszystkie kraje członkowskie, że te szczepionki zamawiane były li tylko za pośrednictwem Komisji Europejskiej, że płacimy tak jak każdy inny członek UE za każdą dawkę szczepionki. Nie, to się pani poseł nie mieści w głowie. Ja myślę, że przynajmniej jej wyborcy to ocenią

– powiedział.