Duszpasterz łódzkiego Kościoła przewodniczył niedzielnej eucharystii odprawionej w Archikatedrze w Łodzi. 

W wygłoszonym kazaniu abp Ryś nawiązywał do postawy św. Piotra. Jak mówił, wiara Piotra jest niesłychanie istotna.

Liturgia w ten sposób idzie za przekazami całego Nowego Testamentu, który odnotowuje spotkania Zmartwychwstałego Pana z Piotrem. W tej wierze paschalnej, wiara Piotra jest niesłychanie istotna. Nowy Testament mówi nam wyraźnie: słuchajcie Piotra, co ma do powiedzenia

– zaznaczył metropolita.

Tłumaczył, że apostoł mocą zmartwychwstania Jezusa doświadczył przebaczenia. W tym kontekście mówił wiele o oczyszczeniu go przez Chrystusa ze strasznego grzechu, po czym nie mógł on już odróżniać ludzi na czystych i nieczystych.

Granica do przekroczenia

To nauczanie Piotra o zmartwychwstaniu Pana nie jest tylko wykładem czy homilią. Jest świadectwem tego, któremu przebaczono grzechy, a świadomość, że mu przebaczono prowadzi go do przekroczenia granic

- wskazał metropolita podczas sumy odpustowej.

Arcybiskup pytał zebranych, do kogo dziś zadzwonią, napiszą maila lub sms.

Nie macie w pamięci takich ludzi, od których poczuliście się ostatnio oddzieleni granicą niewybaczenia, żalu, wrogości? Może są ludzie, których traktujecie jako swoich przeciwników. Czy przekroczycie dla nich te granice? Tę granicę przekroczy ten, kto ma doświadczenie Piotra, któremu wybaczono ciężki grzech

 – podkreślił.

Abp Ryś życzył wszystkim, by Piotr ich poprowadził, bo idąc za nim można doświadczyć w sobie wiary paschalnej, która nie jest jedynie teorią, ale docieraniem w imię Zmartwychwstałego Jezusa Chrystusa do ludzi, od których jesteśmy na wszelkie sposoby oddzieleni.