Metropolita krakowski przywołał w homilii postać Jana Apostoła, który stojąc z Matką Boską pod krzyżem Chrystusa, nie mógł zrozumieć, jak Chrystus ma przynieść zbawienie, a zdradzony i sponiewierany będzie przyciągał do siebie wszystkich.

Jak mówił abp Jędraszewski, kiedy kilka dni później, w wielkanocny poranek, Jan wpatrywał się w pusty grób swojego mistrza i doświadczał przemiany serca, uwierzył, że "w tym właśnie momencie, staje się uczestnikiem życia wiecznego, zagwarantowanego wszystkim tym, którzy uwierzyli w Syna Bożego, ukrzyżowanego i zmartwychwstałego".

- Tak, życie wieczne zaczyna się w chwili, w której człowiek poznaje prawdziwego Boga i Jego Jednorodzonego Syna, Jezusa Chrystusa posłanego na świat i do świata

- podkreślił arcybiskup.

Abp Jędraszewski mówił, że elementem wyróżniającym chrześcijan jest to, że mają przyszłość. - Nie wiedzą dokładnie, co ich czeka, ale ogólnie wiedzą, że ich życie nie kończy się pustką - podkreślił metropolita krakowski. - Tylko wtedy, gdy przyszłość jest pewna jako rzeczywistość pozytywna, można żyć w teraźniejszości - dodał.

"Chrześcijaństwo nie było jedynie "dobrą nowiną" – przekazem treści do tej pory nieznanych. Używając naszego języka, trzeba powiedzieć, że chrześcijańskie orędzie nie tylko +informuje+, ale również "sprawia" - mówił abp Jędraszewski.

- Oznacza to: Ewangelia nie jest jedynie przekazem treści, które mogą być poznane, ale jest przesłaniem, które tworzy fakty i zmienia życie

- podkreślił.

- Niech łaska pokoju i radości, nowe życie, które Zmartwychwstały Chrystus przynosi światu w dzisiejszy wielkanocny poranek, będą udziałem nas wszystkich

- mówił abp Jędraszewski.