"Zmartwychwstania ducha i umocnienia wiary". Życzenia Episkopatu na nadchodzącą Wielkanoc

- Życzę wszystkim, aby czerpali obficie z pokoju, który przynosi Zbawiciel, a który koi serce i pozwala z ufnością patrzeć w przyszłość - powiedział przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, abp Stanisław Gądecki. Życzenia na nadchodzące Święta Wielkiej Nocy złożył także sekretarz generalny KEP, bp Artur Miziński. - Niech bliskość Zmartwychwstałego Chrystusa otwiera nasze serca i umacnia nas do powstawania każdego dnia ze śmierci do życia, do przezwyciężania lęku przed przyszłością, do budowania jedności, do zawierzania codzienności Jego miłosierdziu - powiedział.

fot. episkopat.pl

"Zmartwychwstania ducha i umocnienia wiary"

- Z okazji tegorocznych Świąt wielkanocnych pragnę życzyć wszystkim Rodakom zmartwychwstania ducha i umocnienia wiary – podkreślił przewodniczący Episkopatu.

Przewodniczący Episkopatu życzył wszystkim, aby czerpali obficie z pokoju, który przynosi Zbawiciel, a który koi serce i pozwala z ufnością patrzeć w przyszłość.

- Pamiętajmy, aby radością, nadzieją i miłością, którą przynosi nam zmartwychwstały Chrystus, dzielić się z innymi

 – zachęcił.

"Wejść w radość wielkanocnego poranka"

Sekretarz generalny KEP, bp Artur Miziński zaznaczył, że wchodzimy w tajemnicę Zmartwychwstania Pańskiego po przygotowaniu wielkopostnym, przez Wielki Tydzień, Triduum Paschalne, „aby dojść razem z Chrystusem przez Wieczernik, Drogę Krzyżową, Mękę, śmierć, do Zmartwychwstania, do Paschy, która jest przejściem ze śmierci do życia”.

Sekretarz zauważył, że w tym roku już kolejny raz przeżywamy czas Paschy w trudnych warunkach pandemii, przy różnych obostrzeniach, które sprawiają, że nie wszyscy możemy uczestniczyć w liturgii Kościoła.

- Tym bardziej ważne jest, abyśmy ten wymiar duchowy naszego przeżycia Wielkanocy mieli w naszych sercach, i na ile możliwe, uczestnicząc w liturgii, a jeśli nie, łącząc się duchowo poprzez środki społecznego przekazu

 – podkreślił.

Bp Miziński zachęcił, aby również bezpośrednia łączność z bliskimi była stosowna do ograniczeń, które przeżywamy, by zabezpieczyć nasze zdrowie i życie.

- Z drugiej zaś strony, widząc jak wszystko w tym naszym życiu jest zmienne i ulotne, jak słabi jesteśmy, by móc zaradzić temu, co przeżywamy, Jezus Chrystus, Jego Krzyż i pusty grób jawią się jako to, co jest trwałe i niezmienne. Bowiem miłość Boga do człowieka jest niezmienna – zaznaczył.

Bp Miziński podkreślił, że nasz Pan po to umarł i zmartwychwstał, aby nam przywrócić życie wieczne utracone przez nasz grzech.

- Dlatego też wchodząc w tajemnicę Wielkanocy, chcemy wejść w radość poranka wielkanocnego, a ten trudny czas, który przeżywamy, chcemy wypełnić tą radością i pokojem, które płyną od Chrystusa zmartwychwstałego. I chcemy napełnić nasze serca nadzieją

 – dodał.

- Niech więc Zmartwychwstały Chrystus, który jest miłością, przyniesie nam wszystkim w tym trudnym czasie pokrzepienie, nadzieję i radość. Niech Jego bliskość otwiera nasze serca i umacnia nas do powstawania każdego dnia ze śmierci do życia, do przezwyciężania lęku przed przyszłością, do budowania jedności, do zawierzania codzienności Jego miłosierdziu – życzył bp Miziński.

"Przychodzi, by zostać z nami na zawsze"

- Chrystus zmartwychwstał! Prawdziwie zmartwychwstał! To najważniejsza prawda chrześcijaństwa, pierwszy i ostateczny punkt odniesienia naszego życia duchowego – powiedział rzecznik Episkopatu, ks. Leszek Gęsiak SJ.

Dodał, że doświadczenie spotkania Mistrza rodzi wiarę uczniów.

- Otwiera im oczy i serca, wprowadza w zupełnie nową rzeczywistość, której się nie mogli spodziewać i której nie oczekiwali, zamknięci w bólu i rozczarowaniu po utracie Nauczyciela. I właśnie w ich życie wkracza Zmartwychwstały, by przemienić słabość w siłę, niewiarę w zawierzenie, smutek i tęsknotę w ufność obietnicom Ojca

 – zaznaczył.

- Niech Jezus, Zwycięzca śmierci, napełnia także i nas nadzieją i pokojem, niech światło Jego obecności przenika nasze serca i dodaje nam sił. Niech Jego miłość przezwycięża w nas wszelką niepewność i lęk, umacniając nas na drogach do naszego Betlejem, Nazaretu, Jerozolimy, w końcu Emaus, na drogach, na których to On sam pierwszy przychodzi, by z nami zostać. Już na zawsze – życzył rzecznik Episkopatu.

 


Źródło: episkopat.pl, niezalezna.pl

albicla.com@michaldzierzak
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo