Narodowy Spis Powszechny Ludności i Mieszkań 2021 rozpoczął się 1 kwietnia 2021 r. Spis odbywa się raz na 10 lat i dotyczy każdej osoby mieszkającej stale, bądź czasowo, na terenie Polski. Jest obowiązkowy.

Kto podlega spisowi?

Jak wyjaśnia GUS, spisowi podlegają „osoby fizyczne stale zamieszkałe i czasowo przebywające w mieszkaniach, budynkach i innych zamieszkanych pomieszczeniach niebędących mieszkaniami na terenie Polski oraz osoby fizyczne niemające miejsca zamieszkania”. Podlegają mu także „mieszkania, budynki, obiekty zbiorowego zakwaterowania i inne zamieszkane pomieszczenia niebędące mieszkaniami”.

Podstawową formą jest samospis w formule online. Można go dokonać bezpiecznie, bez wychodzenia z domu, za pośrednictwem strony spis.gov.pl, gdzie jest dostępna interaktywna aplikacja do uzupełnienia wpisu. Dostępne są tam formularze w języku polskim, angielskim, ukraińskim oraz rosyjskim. Takie rozwiązanie jest wygodne nie tylko ze względu na pandemię, ale również wygodę wypełniania takiego formularza - spisu można dokonać o dowolnej godzinie przez siedem dni w tygodniu.

Jeśli jednak ktoś nie ma internetu, albo nie potrafi posługiwać się komputerem, nie jest to problem. Urzędy na taką okoliczność mają obowiązek udostępnić stanowiska do samospisu internetowego, z których takie osoby mogą skorzystać.

Jak przekazał Główny Urząd Statystyczny, spis będzie realizowany następującymi metodami: obowiązkowo, czyli właśnie metodą samospisu internetowego (CAWI) oraz uzupełniająco metodą wywiadu telefonicznego (CATI)oraz metodą wywiadu bezpośredniego (CAPI).

„Po raz pierwszy w historii polskiej statystyki publicznej samospis internetowy będzie obowiązkowy. Oczywiście jeśli ktoś np. ze względu na zaawansowany wiek, stan zdrowia czy niepełnosprawność nie będzie się w stanie samospisać, pomogą mu w tym nasi rachmistrze – bezpośrednio i telefonicznie”.
- podkreśla GUS. 

Nie trzeba się więc martwić brakiem komputera czy internetu.

Jakie informacje podajemy w spisie powszechnym?

Zakres informacji zbieranych w spisie to m.in. charakterystyka demograficzna, aktywność ekonomiczna, poziom wykształcenia, migracje, charakterystyka etniczno-kulturowa czy zasoby mieszkaniowe. W formularzu spisowym nie ma pytań dotyczących zarobków, dochodów czy stanu majątkowego. Dokładna lista pytań dostępna jest w dedykowanej zakładce na stronie spis.gov.pl.

Narodowy Spis Powszechny Ludności i Mieszkań 2021 potrwa do 30 czerwca 2021 roku. Przeprowadza go Główny Urząd Statystyczny. Obecnie procedowana jest jest też nowelizacja ustawy o Narodowym Spisie Powszechnym Ludności i Mieszkań w 2021 roku. Ma ona na celu wydłużenie czasu trwania narodowego spisu powszechnego o trzy miesiące, by trwał sześć miesięcy: od 1 kwietnia do 30 września 2021 roku, a nie jak pierwotnie planowano - do 30 czerwca 2021 roku. 

Uwaga na próby wyłudzenia danych! Jak nie dać się oszustom?

Serwis ChronPESEL.pl zwraca uwagę, że doświadczenia płynące z przeprowadzonego w 2020 spisu rolników wskazują, że z internetowej metody spisu skorzystało tylko ok. 20 proc. osób, co może sugerować, że również w przypadku spisu powszechnego, nie będzie to najpopularniejsza metoda.

Jeśli nie dokonamy samospisu, to po 15 kwietnia zadzwoni do nas rachmistrz spisowy, który na podstawie zadanych pytań wypełni odpowiednią ankietę. Ze względu na panującą epidemię koronawirusa nie będzie wizyt rachmistrzów w domach. Możliwe za to będzie wypełnienie spisu w siedzibie urzędu gminy, ale żeby to zrobić trzeba się będzie wcześniej umówić telefonicznie. Wówczas na miejscu przygotowane zostanie specjalnie zabezpieczone stanowisko.

Ekspert serwisu ChronPESEL.pl Bartłomiej Drozd zwraca uwagę, że 60 proc. Polaków obawia się, że w czasie pandemii ich dane osobowe trafią w niepowołane ręce, a aktywni od początku epidemii koronawirusa oszuści mogą w tym wypadku próbować wyłudzić nasze dane.

Jak wynika z badania ChronPESEL.pl i Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej, w czasie pandemii 18 proc. Polaków doświadczyło próby oszustwa poprzez otrzymanie podejrzanego telefonu, SMS lub wiadomości e-mail. Dodatkowo 12 proc. respondentów przyznało, że nie ma pewności, czy w czasie rozmowy nie mieli do czynienia z oszustem.

W tej sytuacji, rekomendowany przez GUS, samospis internetowy wydaje się najbezpieczniejszym rozwiązaniem. Nie wszyscy jednak skorzystają z tej formy ankiety.
- zwrócił uwagę Drozd.

Ekspert przypomniał, że należy pamiętać o tym, że mamy prawo zweryfikować rachmistrza, z którym będziemy rozmawiać.

Każdy uczestnik spisu może sprawdzić tożsamość swojego rozmówcy. Wystarczy poprosić o jego imię, nazwisko i numer legitymacji. Możemy je sprawdzić na stronie spisu w zakładce +Sprawdź rachmistrza+ lub dzwoniąc na infolinię spisową na numer 22 279 99 99. Warto to zrobić, zanim odpowiemy na pytania. Dlatego, gdy otrzymamy telefon weźmy potrzebne do weryfikacji dane od naszego rozmówcy i umówmy się z nim na inny termin. Wcześniej sprawdźmy, czy rzeczywiście jest tym za kogo się podaje. Możemy również sami zadzwonić na infolinię i umówić się na konkretny dzień na rozmowę.
- tłumaczy Drozd.

Jeśli w późniejszym czasie spotkania bezpośrednie z rachmistrzami, w tym wizyty domowe, zostaną przywrócone, wówczas każdego odwiedzającego nas rachmistrza powinniśmy wylegitymować. Oprócz odpowiedniego dokumentu, osoby odpowiedzialne za spis będą miały ze sobą również specjalne urządzenie spisowe.

Dlatego zwłaszcza w obecnej fazie pandemii zwróćmy uwagę na to, że rachmistrz spisowy będzie się z nami kontaktował wyłącznie telefonicznie. Dlatego wszystkie SMS-y lub e-maile zachęcające do kliknięcia w link lub wykonania połączenia powinniśmy potraktować jako próbę oszustwa.
- ostrzega Drozd.

Dodał, że w ten sam sposób należy również podejść do wszystkich telefonów od rzekomych rachmistrzów w pierwszej połowie kwietnia.

Śledźmy na bieżąco informacje na stronie spisu, żeby wiedzieć, kiedy przywrócone zostaną spotkania bezpośrednie. W przypadku wątpliwości zawsze możemy również zadzwonić na infolinię.
- tłumaczy ekspert.

Jak informuje GUS, po zakończonym spisie, niezależnie od tego, czy zrobimy to sami, czy z pomocą rachmistrza, nikt więcej nie powinien się już z nami kontaktować.

Dlatego też nie reagujmy, jeśli po wypełnieniu spisu, ktoś będzie się chciał z nami umówić na uzupełnienie ankiety lub ponowne jej wypełnienie.

Uczulmy na to również naszych bliskich i zadbajmy o to, by starsi członkowie naszej rodziny wiedzieli, jak postępować, a najlepiej sami pomóżmy im wypełnić formularz. Uważajmy też na wizyty domowe. Te w związku z panującą pandemią nie powinny mieć miejsca.
- podsumował Drozd.

Serwis podkreślił, że GUS zapewnia, że wszystkie dane osobowe przetwarzane w ramach prac spisowych są poufne i podlegają szczególnej ochronie. Od momentu ich zebrania stają się danymi statycznymi i objęte zostają tajemnicą statystyczną, która ma charakter absolutny – jest wieczysta, obejmuje wszystkie dane osobowe i nie przewiduje żadnych wyjątków umożliwiających jej uchylenie. Za złamanie tajemnicy i udostępnienie tych informacji w celach innych niż przewidziane przez spis grozi odpowiedzialność karna.