Spotkanie premiera Morawieckiego, Orbana i Salviniego. O czym będą rozmawiali szefowie rządów?

Premier Mateusz Morawiecki udaje się z wizytą do Budapesztu, gdzie spotka się z premierem Węgier Viktorem Orbanem oraz liderem włoskiej Ligi Matteo Salvinim. Według szefa polskiego rządu rozmowa ma dotyczyć m.in. funkcjonowania PE, w tym sprawy interesów Polski, Węgier i Włoch.

Matteo Salvini, Mateusz Morawiecki, Viktor Orban / fot. kolejno: Facebook @MatteoSalvini; Tomasz Hamrat/ Gazeta Polska; Aleksiej Witwicki/ Gazeta Polska

Podczas spotkania będziemy dyskutować o różnych sprawach europejskich, w tym również o kwestiach ściśle politycznych, związanych z funkcjonowaniem europarlamentu, w jaki sposób można najlepiej realizować agendę europejską w interesie wszystkich państw, ale w szczególności w interesie Polski, Węgier i Włoch.
- poinformował we wtorek premier Morawiecki.

Również rzecznik rządu Piotr Müller w Programie Trzecim Polskiego Radia mówił, że spotkanie w Budapeszcie, będzie przede wszystkim dotyczyło tego, „w jaki sposób układać funkcjonowanie Unii Europejskiej w przyszłości”.

Wiemy doskonale, że w tej chwili są duże napięcia w UE, co do sposobu funkcjonowania, również działania niektórych organów unijnych. Umawialiśmy się na określoną wizję UE, (...) wspólnoty narodów działających wspólnie przede wszystkim w sprawach gospodarczych. Myślę, że to jest taki cel, który jest bardzo istotny i który na pewno będzie jednym z głównych przedmiotów rozmowy.
- wskazał Müller.

Z kolei rzecznik rządu Viktora Orbana Bertalan Havasi poinformował że tematem rozmów w Budapeszcie ma być sojusz polityczny Ligi, Prawa i Sprawiedliwości oraz Fideszu. Według mediów, w efekcie rozmów może dojść do stworzenia nowej grupy w Parlamencie Europejskim.


Szef włoskiej Ligi Matteo Salvini oświadczył w wywiadzie online dla węgierskiej agencji MTI, że wraz z premierami Polski i Węgier przedstawi kartę wspólnych wartości. 

Przedstawimy wspólną kartę określającą wspólne wartości i cele.
- oznajmił. 

Jak podkreślił, Liga, Prawo i Sprawiedliwość oraz Fidesz wyznają wspólne europejskie wartości, stawiające w centrum uwagi pracę, dobrobyt, bezpieczeństwo, rodziny oraz chrześcijańskie wartości, na których powstała Europa.

W europarlamencie powstanie nowa frakcja?

Zdaniem europosłów PiS, w Budapeszcie jest szansą na stworzenie nowej siły na prawicy w PE.

Ryszard Czarnecki podkreśla, że warto rozmawiać i po to jest spotkania w Budapeszcie. 

Diabeł jednak jak zawsze siedzi w szczegółach. My chcemy, żeby integracja - która jest potrzebna i za którą się opowiadamy - następowała w oparciu o już istniejącą frakcję Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. Natomiast nasi partnerzy siłą rzeczy chcą tworzenia czegoś nowego. Trzeba rozmawiać. Uważam, że do porozumienia dojdzie. To jest jednak kwestia czasu i kształtu tego porozumienia.
- powiedział europoseł PiS.

Zdaniem Bogdana Rzońcy wiele zależeć będzie od partii Salviniego. 

Europosłowie Salviniego w PE to ludzie kompetentni, pracowici i aktywni. Jeśli zechcieliby pracować w EKR, to byłoby to dla nas wzmocnieniem. Wiele zależy też od Braci Włochów, czyli delegacji włoskiej w EKR. rozmowy są prowadzone, a współpraca na prawej stronie w PE to właściwy kierunek w sytuacji, w której Europejska Partia Ludowa z jednej strony staje się coraz bardziej lewicowa, z drugiej wykazuje bezradność wobec Zielonych, socjalistów i komunistów i staje się coraz słabsza.
- zaznaczył europoseł.

Według Rzońcy, nowa siła na prawej stronie mogłaby przyciągnąć niektórych polityków Europejskiej Partii Ludowej. 

Jeśli nawet nie chcieliby na początku przystąpić do samej grupy, to w przypadku wielu głosowań na pewno stanęliby po stronie Europy Roberta Schumana i Alcide de Gasperiego, a nie Europy komunistów i socjalistów. Rozmowy w Budapeszcie to dobry punkt wyjścia. Ważny jest też kontekst budowania silnej gospodarczo Europy w obliczu rywalizacji z USA, Chinami i Rosją. Jedność Europy może uratować silna gospodarka europejska.
- powiedział europoseł PiS.

Również Witold Waszczykowski ocenił, że „jest jeszcze dużo problemów do rozwiązania”. 

Przede wszystkim pandemia nałożyła hamulec i spowolniła te rozmowy. Poza tym jest jedno podstawowe pytanie: czy byłoby to wejście Fideszu i Ligi do EKR, czy powstałoby nowe stronnictwo? Tworzenie nowej grupy to pewien problem w trakcie kadencji Parlamentu. Trzeba by rozwiązywać obecną strukturę EKR, stworzyć nową, zwolnić ludzi i znów ich zatrudnić, rozwiązać budżet i tworzyć nowy. Wszyscy funkcyjni politycy musieliby ustąpić ze stanowisk w komisjach itd.
- powiedział Waszczykowski.

Zdaniem byłegio szefa MSZ warunki do powstania nowej grupy daje jednak półmetek kadencji, wówczas i tak następują roszady na różnych stanowiskach w PE. 

Mogłoby do tego dojść zatem w grudniu 2021 roku lub styczniu 2022 roku. Z drugiej strony czekać dziewięć miesięcy, to jest długo. Potrzebna jest zatem decyzja polityczna przywódców, ponieważ, tak jak powiedziałem, bardzo wiele szczegółów wymaga rozstrzygnięcia.
- zaznaczył Waszczykowski.
 

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

#Mateusz Morawiecki #Viktor Orban #Matteo Salvini #Włochy #Węgry #Parlament Europejski

albicla.com@PiotrLukawski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo