Niedzielski na konferencji prasowej w środę ocenił, że sytuacja pandemiczna w woj. śląskim jest bardzo trudna i problemy "nie mogą być rozwiązane w skali jednego regionu".

"Dlatego w walkę z pandemią na Śląsku włączą się inne województwa. Szczególnie woj. opolskie i łódzkie" – poinformował. "Woj. śląskie może liczyć na wsparcie i mam nadzieję, że to wsparcie będzie odczuwalne" – powiedział Niedzielski.

Towarzyszący mu wojewoda śląski Jarosław Wieczorek przyznał, że na Śląsku, w środę zanotowano ponad 6092 nowe przypadki zakażenia koronawirusem, najwięcej od początku pandemii.

Ocenił, że ta liczba pokazuje bardzo wysoką dynamikę zakażeń – tydzień temu, w środę zdiagnozowano 4600 nowych zachorowań. "To jest ponad 30 proc. wzrostu dynamiki" – ocenił wojewoda.

Poinformował też, że w śląskich szpitalach przebywa ponad 4 tys. pacjentów. "Można prognozować, że liczba hospitalizacji w woj. śląskim będzie dynamicznie rosła" – powiedział.

Ocenił, że są jeszcze miejsca w szpitalach i są dostępne respiratory dla pacjentów z woj. śląskiego.

"Ale mam z tyłu głowy dynamikę, która niestety tu występuje" – ostrzegał. Przyznał też, że duża gęstość zaludnienia na Śląsku pomaga odmianie brytyjskiej koronawirusa.

Poinformował, że każdej doby na Śląsku przybywa od 100 do 150 hospitalizowanych pacjentów chorych na COVID-19, co stanowi dwie trzecie wszystkich hospitalizowanych. Ocenił, że taki przyrost pacjentów "będzie musiał się spotkać ze ścianą".

"Chcemy tę ścianę jak najdalej odpychać" – powiedział. Ma temu służyć właśnie relokacja pacjentów do woj. opolskiego, łódzkiego i – w mniejszym zakresie – do woj. małopolskiego. Zapowiedział, że do tych województw do piątku trafi 150 pacjentów ze Śląska.

Podziękował za wsparcie dla woj. śląskiego ze strony ościennych województw. Zaapelował też do mieszkańców regionu, by ten "trudny okres przeżyć w absolutnym reżimie sanitarnym".