Arkadiusz Onyszko o klękaniu przed meczem na Wembley i kontuzji Roberta Lewandowskiego

"Nie należy mieszać sportu z polityką" - mówi Arkadiusz Onyszko o geście wsparcia dla ruchu Black Lives Matter w rozmowie z Niezależna.pl. Były reprezentant Polski i medalista igrzysk olimpijskich w Barcelonie ocenił szanse naszych piłkarzy na Wembley i skomentował kontuzję Roberta Lewandowskiego. W środę Biało-czerwoni zagrają z Anglią w eliminacjach mistrzostw świata bez swojego kapitana i najlepszego napastnika.

Arkadiusz Onyszko ocenił szanse Polaków w meczu na Wemblemy
Fot. Tomasz Hamrat / Gazeta Polska

                      

Janusz Milewski: Jesteśmy przed trzecim meczem polskiej reprezentacji pod wodzą Paulo Sousy, jak Pan ocenia spotkania w Budapeszcie z Węgrami i Andorą w Warszawie?

Arkadiusz Onyszko: Styl gry reprezentacji nie powala, ale trzeba przyznać, że punkty są. Na wyjeździe mamy remis z Węgrami i u siebie zwycięstwo z Andorą. To może nie jest jakiś wielki wynik, a gra nie była porywająca, ale łapiemy punkty. Dziś na Wembley - jak myślę - będzie próba generalna. Tym bardziej, że nie ma Roberta Lewandowskiego, więc jestem bardzo ciekawy, jak to będzie wyglądało.

Spodziewa się Pan, że zagramy z kontry, czy selekcjoner postawi jednak na dwóch napastników i od początku z Anglią wystąpią Krzysztof Piątek i Arkadiusz Milik?

Patrząc na ostatnie mecze graliśmy trzema napastnikami. Teraz nie ma Roberta Lewandowskiego, więc chyba zaczniemy dwoma. Trener musi być konsekwentny - albo budujemy jakiś styl gry, albo nie... Ja oczekuje, że zagramy ofensywnie.

Lewandowski doznał kontuzji w meczu z Andorą. Początkowa diagnoza mówiła o przerwie wynoszącej maksymalnie 10 dni. Po badaniach w Bayernie Monachium okazało, się że najlepszy piłkarz świata musi pauzować aż cztery tygodnie...

Uszkodzenie wiązadła to jest poważna kontuzja, zwłaszcza dla Roberta, który jest bardzo eksploatowanym zawodnikiem. On jest niesłychanie ambitnym piłkarzem, więc możliwe, że będzie chciał wrócić do gry wcześniej - tym bardziej, że walczy o pobicie rekordu Gerda Muellera. Podejrzewam, że Robert by chciał grać jak najszybciej, ale nie wiem czy klub mu na to pozwoli. Gdyby za szybko wrócił do gry, ryzykowałby pogłębienie kontuzji.

Dużo się mówi o klękaniu przed meczem na Wembley w ramach wsparcia ruchu Black Lives Matter. Zbigniew Boniek stwierdził, że jest przeciwnikiem takich gestów, które uważa za populistyczne. Biało-czerwoni powinni przyklęknąć przed spotkaniem z Anglią, razem z gospodarzami?

To jest decyzja piłkarzy, więc nie chcę się wypowiadać za całą reprezentację. Ja uważam, że sport powinien być wolny od polityki. Zarówno od ruchów LGBT, jak Black Lives Matter i wszystkich innych. Nie należy mieszać polityki do sportu.

Jest Pan optymistą przed meczem z Anglikami?

Ze swojego doświadczenia wiem, że często jest tak, że gdy zabraknie lidera, to cała drużyna się dodatkowo mobilizuje. Jestem Polakiem, więc mam nadzieje, że zaskoczymy Anglików. Tego oczywiście życzę trenerowi i całej drużynie. To jest nasza reprezentacja i musimy ją wspierać.

 

Źródło: niezalezna.pl

#Black Lives Matter #Polska-Anglia #Robert Lewandowski #piłka nożna #Arkadiusz Onyszko

albicla.com@Janusz Milewski
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo