Prof. Gliński przedstawił ekspertów swojego rządu

  

Prof. Piotr Gliński, kandydat PiS na szefa rządu technicznego, przedstawił podczas konferencji kandydatów na stanowiska szefów poszczególnych resortów w gabinecie cieni. Wśród wymienionych dzisiaj ekspertów są m.in. publicyści „Gazety Polskiej Codziennie”.

- Rząd techniczny jest dobrym, a może jedynym dobrym rozwiązaniem na obecną sytuację Polski i w naszym rozumieniu na sytuację wielowymiarowego kryzysu. Polska jest w kryzysie. Polska dryfuje. Obecny rząd w takiej sytuacji nie jest w stanie rządzić. Obecny styl rządzenia to styl uprawiania polityki propagandowej, to zarządzanie przez bałagan, przez tematy zastępcze, przez jakieś pseudozmiany, także przez nienawiść i rozmaite prowokacje – stwierdził profesor Piotr Gliński.

Oto wszyscy kandydaci do rządu technicznego:

Wanda Zwinogrodzka – publicystka, recenzent teatralny;
Czesław Warsewicz – transport;
dr hab., prof. ignatianum Andrzej Waśko – polonista, b. sekretarz stanu w Ministerstwie Edukacji;
Jerzy Zająkała – rolnictwo;
dr Mieczysław Kominek – publicysta, muzykolog;
gen. dr Roman Polko – b. szef GROM, b. wiceszef BBN;
dr hab. n. med. Krzysztof Krajewski-Siuda – medycyna;
prof. dr hab. Włodzimierz Pańków – socjolog;
Wojciech Kaczmarczyk – fundusze europejskie, organizacje pozarządowe;
Maciej Świrski – b. wiceszef PAP, rzecznik prasowy zespołu;
prof. dr hab. Wojciech Rypniewski – ds. stopni i tytułów naukowych;
prof. dr hab. Witold Modzelewski – system podatkowy;
prof. dr hab. Piotr Pogonowski – zarządzanie sądownictwo, bezpieczeństwo;
dr Dariusz Piotr Kucharski – urząd celny;
dr Leszek Buller – bezpieczeństwo;
prof. Jacek Czaputowicz - działacz Ruchu Wolność i Pokój;
prof. dr hab. Antoni Kamiński – socjolog;
prof. dr hab. Krzysztof Rybiński – gospodarka, finanse;
Paweł Soloch – bezpieczeństwo, instytucja państwa;
dr Przemysław Piotr Żurawski vel Grajewski – polityka bezpieczeństwa i polityka zagraniczna;
prof. dr hab. Ewa Leś - polityka społeczna;
prof. dr hab. Edward Malec - szkolnictwo wyższe;
prof. dr hab. Konrad Raczkowski - bezpieczeństwo gospodarcze;
Anna Streżyńska - była prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Poeta oskarża: UE dokonuje siłowej transfuzji chorej krwi do zdrowego polskiego organizmu - WIDEO

Maciej Rembarz / niezalezna.pl

  

Jesteś dumny, że skończyłeś polonistykę w PRL? Gówno, chłopcze! Skończyłeś skrócony kurs polonistyczny, napisany przez agitatorów. Inteligencja nie może być wiernopoddańcza i przytakiwać dobrze uposażonym urzędnikom. Mówią, że mamy cieszyć się wolnością. A stajemy się co raz bardziej zniewoleni. Myślimy jakimiś stemplami brukselskimi, które nam na tyłkach odciskają. Powtarzamy cudze marzenia, cudze pragnienia, cudze chęci. Gdy wyzbędziemy się własnych snów, niewiele nam zostanie – mówi poeta Maciej Rembarz. Przed bagnem elit III RP uciekł do Puszczy Noteckiej, gdzie hoduje kozy. Odnalazł go tam Piotr Lisiewicz, a unikalną rozmowę z poetą obejrzeć można poniżej.

Macieja Rembarza słuchać można godzinami.

Fascynujemy się wielkimi oryginałami w polskiej kulturze, jak Witkacy, Sergiusz Piasecki czy Marek Hłasko. A nie wiemy, że tacy żyją i dziś, gardząc tanią popularnością. Taką legendą jest Maciej Rembarz, który siedział w więzieniu, pracował w ZOO i sprzedawał miody na Rynku Jeżyckim. A teraz zaszył się w puszczy i pisze wiersze, o których nie mówi się na salonach, a kiedyś zostaną uznane za może najlepsze, co dziś powstaje. Taki jest tomik „Wiersze z oddechu Przybyszewskiej”

– mówi Piotr Lisiewicz, który wyciągnął poetę z puszczy.

Za komuny wyrzucono go ze szkoły, bo mówił uczniom prawdę o Katyniu. W komunizmie pisał do szuflady, w III RP jego pierwsze tomiki uznano za sensację, wydał je „Czas Kultury”, któremu szefował Rafał Grupiński. Ale szybko zaczął oddalać się od tego świata.

Już wtedy zauważyłem, że to środowisko literackie tak trochę „kląska”. To są takie słowicze trele, słodkie, ale co raz słabsze. Bez świeżego powietrza bazaru, kultura nie ma szans

– wspomina.

Po 2010 r. nazywa siebie „sektą smoleńską”. Konformizm elit III RP uznał za stan nie do zniesienia. Dziś mówi:

Myślę, że to co wyprawia z nami UE, to taka siłowa transfuzja. Przepompowywanie chorej krwi do zdrowego organizmu. Tak zwana polska inteligencja – tak zwana, bo jej daleko do prawdziwej – po prostu idzie jak cielęta a rzeź. Ufa. To jest jakoś epidemia, amnezja dziwna, która nie potrafi wyciągnąć wniosków, nie pamięta co to jest zależność. Powstała taka melasa, której ani nie można kopnąć w dupę, ani wyrzucić za drzwi. No bo to jest coś nieokreślonego.

Obejrzyj poniżej mocną rozmowę z Maciejem Rembarzem:

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl